Państwo Kościelne Rotria

Pełna wersja: Życzenia dla Rotrii
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Sua Santita, 
Sue Eminenze,
Sue Eccellenze,
Fratelli e Sorelli,

wychodzę do Was z dość niecodzienną prośbą. Jutro w naszej wspólnocie będziemy obchodzić uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Z tejże okazji mam propozycję. Jest to czas przypominania sobie o rzeczach ostatecznych, o patrzeniu wstecz i rozliczaniu swoich czynów. Dlatego proponuję Wam, abyście napisali Życzenia dla Rotrii. Takie, jakieście by chcieli, aby się spełniły w naszej v-Ojczyźnie. To tak, jakbyście składali życzenia swojej matce. Złóżcie je z serca i z głęboką pamięcią. Życzenia będę zbierał do środy, a opublikuję je we wspólnym limeryku w Uroczystość Wszystkich Świętych.
Życzę Rotrii, aby ci, którzy składają jej obietnice, dotrzymywali ich.
Życzę Rotrii, by ci, którzy ją tworzą, nadal mieli siły uczestniczyć w życiu rotryjskim, a mieszkańcom Rotrii życzę dużo sił i pomysłów oraz błogosławieństwa bożego.
Czekamy na limeryk. Smile
Limeryk nie został napisany, więc może ja spróbuję. Oceńcie te dwie strofki.


Cytat:
"Rotria A. D. 2018"

Rotrio moja wspaniała
pragnę, byś wreszcie wydobrzała
a obietnice ci składane
zawsze były dotrzymywane
nie jak te złożone przez Karola Kardynała.

Życzę tworzącym Ciebie wielu sił i pomysłów,
z ust Bożych błogosławieństwa dobrych słów,
byś była perłą w Pollinu koronie,
promieniała jasnością Patriarchy na Złotym Tronie,
i zdławiła gnuśnych, niegodnych hierarchów.
Bardzo dumne i podniosłe. Brawo!
Rozumiem zarzuty i pretensje kierowane w stronę hierarchów, są one całkowicie uzasadnione. Jednakże warto przypomnieć, iż w okresie wakacyjnym AD 2018, czyli wówczas, gdy aktywność w Rotrii była chyba najwyższa w historii, hierarchowie także niewiele robili, inicjatywę przejęło Towarzystwo. To właśnie zakon był motorem napędowym, poprzez inicjowanie ciekawych dyskusji, pisanie interesujących artykułów do gazet, uroczystości, przytaczanie życiorysów świętych każdego dnia, czy koncerty rotryjskiego chóru. Dzisiaj wiele z tych inicjatyw porzucono. Słusznie widzicie belkę w naszym oku, co do tego nie ma wątpliwości, jednakże warto też zauważyć drzazgę we własnym.
(09.11.2018, 15:37:43)Wilhelm Orański napisał(a): [ -> ]
Rozumiem zarzuty i pretensje kierowane w stronę hierarchów, są one całkowicie uzasadnione. Jednakże warto przypomnieć, iż w okresie wakacyjnym AD 2018, czyli wówczas, gdy aktywność w Rotrii była chyba najwyższa w historii, hierarchowie także niewiele robili, inicjatywę przejęło Towarzystwo. To właśnie zakon był motorem napędowym, poprzez inicjowanie ciekawych dyskusji, pisanie interesujących artykułów do gazet, uroczystości, przytaczanie życiorysów świętych każdego dnia, czy koncerty rotryjskiego chóru. Dzisiaj wiele z tych inicjatyw porzucono. Słusznie widzicie belkę w naszym oku, co do tego nie ma wątpliwości, jednakże warto też zauważyć drzazgę we własnym.

Sam mam fiolety w herbie i wierszyk odnosi się częściowo też do mnie. Wcale się nie wybielam. Nie mam dużo czasu, a i marazm w Rotrii zniechęca mnie do działania.

Warto jednak zauważyć, że z okazji Święta Chrystusa Króla oraz Wszystkich Świętych zagrałem dwa koncerty. Odprawiłem również uroczystość w Katedrze Mediolańskiej. Mogę czuć się nieco usprawiedliwiony.

Poza tym - komu więcej dano, od tego więcej trzeba wymagać.