Państwo Kościelne Rotria

Pełna wersja: Congregatione VI Februarius MMXIX A.D.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
Najprzewielebniejszy Wielki Mistrzu,
Drodzy Bracia Zakonni,

Ojciec Święty poprosił moją skromną osobę, abym w najbliższych dniach zajął się sprawą Zakonu Domu Niemieckiego w Apostolskim Mieście Rotria. Wraz z Jego Świątobliwością szukamy najodpowiedniejszego wzoru funkcjonowania, nowej i wspaniałej roli, jaką miałby pełnić Zakon w Rotrii, a mianowicie o protektoracie Ojca Świętego nad Waszym Zakonem i włączeniem go w struktury wojskowe Państwa Kościelnego, tak iż Najprzewielebniejszy Zakon stanie się gwardią przyboczną Ojca Świętego. Patriarcha Pius Leon I, w swej łaskawości i dobroci chce przygarnąć Zakonników pod Kościelne Serce, aby tym lepiej tętniło ono i w Rotrii i w całym mikroświecie. Dlatego jeśli mają Bracia Zakonni jakiekolwiek pytania to służę pomocą jak tylko mogę.

Cum debita reverentia,
(-) Pio Maria Facibeni,
Sekretarz Ojca Świętego Piusa Leona I
Bardzo, bardzo, dziekujemy
To wspaniała wiadomość
Żeby nie było, że o sprawie zapomniałem - dziś dopnę szczegółów z Ojcem Świętym i przedstawię ofertę Szanownym Braciom Zakonnym.
Czekam z zainteresowaniem. Ja i Zakon jesteśmy gotowi do współpracy
Drodzy Bracia Zakonni,
Dostojny Wielki Mistrzu,

po dość obfitych rozmowach z Ojcem Świętym Piusem Leonem I mam do przekazania Braciom Zakonnym pewną "ofertę". A czy jest ona dobra, to zobaczą już Bracia. Z mojego punktu widzenia jest ona wręcz bardzo dobra.

Jego Świątobliwość postanowi wkrótce, że Bracia Zakonni staną się Gwardią Przyboczną Patriarchy, zamieniając w tym momencie na urzędzie Gwardię Rotryjską, która nie działała. A więc będą Bracia odpowiadać za wojskowość i ochronę całego Państwa Kościelnego Rotria. Ponadto, każdorazowy Wielki Mistrz Zakonu automatycznie stanie się Gonfalonierem Patriarszym, a daj Boże, i wkrótce członkiem Dworu Patriarszego. Będzie on czuwał nad przebiegiem zakonnych wojsk w Rotrii.

Nadto jeszcze, bo to za mało, oddajemy wszystkie Koszary i Zamki Gwardii Apostolskiej w ręce Braci Zakonnych, tak byście mieli gdzie wojska zakonne trzymać, gdzie nimi się opiekować i jak funkcjonować we własnych małych majątkach. Prócz głównych siedzib Ojca Świętego w Domenie Patriarszej przypadnie Braciom kilka fortec i zamków granicznych.

W tej chwili to ode mnie wszystko. Jeśli Wielebni Bracia zgadzają się na taką ofertę ze strony Patriarchy Piusa Leona I, w ciągu kilku dni przygotuję odpowiednie dokumenty.

(-) Błogosławię,
x. Pio Maria Facibeni
Czcigodny Wielki Mistrzu,
Wasza Ekscelencjo,

Bóg zapłać za zainteresowanie się dolą Zakonu naszego. Rad jestem, iże Jego Świątobliwość wraz z dostojnikami zwrócił swą uwagę na braci zakonnych. Świadom jestem, że odpowiedź moja, jako brata-rycerza, od stosownych terminów odbiega i co niepokojące, pierwszym odzewem ze strony Zakonu jest.

Wracając jednak do "oferty" z jaką Wasza Ekscelencja w imieniu Patriarchy wsytąpił pragnę wyrazić swe niemałe zakłopotanie. 

Po Primo, idąc za słowami: "Jego Świątobliwość postanowi wkrótce, że Bracia Zakonni staną się Gwardią Przyboczną Patriarchy, zamieniając w tym momencie na urzędzie Gwardię Rotryjską, która nie działała. [...]" stawia nas Ekscelencja niejako w obliczu faktu dokonanego. Nie widzę w tym jakiejkolwiek oferty, a rolę z góry narzuconą.

Po Secundo, Zakon wówczas stanie się ramieniem zbrojnym Państwa Kościelnego, co unicestwi samodzielny charakter Zakonu. Nie będziemy już obrońcami wiary w takim znaczeniu jakie miało dotychczas ani nawet zakonem rycerskim jeno częścią struktur państwowych Rotrii.

Znam doskonale misję i istotę Zakonu Niemieckiego. Otrzymałem płaszcz, miecz i ostrogi za rządów Wielkiego Mistrza Stanisława von Tauera, gdy byliśmy u szczytu naszych dokonań organizacyjnych, wojskowych i ideowych. Teraz, co prawda, Zakon nasz niemal nie funkcjonuje, ale nie pozwolę aby świta patriarsza dokonała prywaty na taką skalę. 

W związku z powyższym zaklinam, jako żywo!, Wielkiego Mistrza, Waszą Ekscelencję i Jego Świątobliwość aby nie czynili Zakonowi tego, co uczynione już w założeniach patriarszych zostało. Jako brat-rycerz reprezntuję swą osobą Zakon toteż głos mój równym jest głosowi każdego brata-rycerza w Zakonie.


Z rycerskim pozdrowieniem,
Wielmożny Bracie
Po pierwsze, Zakon nie przemienił się w Gwardie Patriarchy. Działa samodzielnie. Można to zobaczyć w Bizancjum, brał udział w wojnie z niewiernymi. Miał tworzyć samodzielne państwo przy Serbii, ale że ktoś nie dopilnował nic się nie działo strona została skasowana. Ma swoją stronę w Rotrii.
Po drugie do Gwardii mogą się zgłaszać osoby, które są w Zakonie, a nie Zakon został wcielony
Po trzecie rozmowy na ten temat były prowadzone w lutym, a mamy czerwiec. W lutym każdy mógł się wypowiedzieć. Żałuje że Brata nie było.

Gwarantuje Bratu, że jeżeli tylko Brat chce, może działać w Zakonie nie będąc w Gwardii. Jest dużo pracy. RON, Bizancjum w samej Rotrii, bo mamy dostać księstwo. Sam prowadziłem rozmowy z MAW, ale utknęły w martwym punkcie.
"Po pierwsze, Zakon nie przemienił się w Gwardie Patriarchy. Działa samodzielnie. Można to zobaczyć w Bizancjum, brał udział w wojnie z niewiernymi."

Apelowałem aby nie doszło do przemiany w Gwardię Przyboczną w przyszłości. Sugerowałem się słowami Jego Ekscelencji Facibeniego, z których jasno wynika, że Jego Świątobliwość odgórnie ustalił los Zakonu i za jakiś czas go przypieczętuje. Niech Wielki Mistrz jeszcze raz przeczyta wypowiedź Jego Ekscelencji i moją.


"Miał tworzyć samodzielne państwo przy Serbii, ale że ktoś nie dopilnował nic się nie działo strona została skasowana."

Państwo serbskie już w trakcie mojej wizyty było martwe. Upadłoby tak czy tak. Co najwyżej odłożylibyśmy to nieco w czasie.


"Po drugie do Gwardii mogą się zgłaszać osoby, które są w Zakonie, a nie Zakon został wcielony."

Nie sugerowałem, że Zakon został wcielony do Gwardii. Odsyłam do tego, co pisałem powyżej.


"Po trzecie rozmowy na ten temat były prowadzone w lutym, a mamy czerwiec. W lutym każdy mógł się wypowiedzieć. Żałuje że Brata nie było."

Również żałuję, że nie zabrałem głosu wcześniej, ale realioza mnie pochłonęła. Mea culpa.


"Gwarantuje Bratu, że jeżeli tylko Brat chce, może działać w Zakonie nie będąc w Gwardii. Jest dużo pracy. RON, Bizancjum w samej Rotrii, bo mamy dostać księstwo. Sam prowadziłem rozmowy z MAW, ale utknęły w martwym punkcie."

Skupię się na działalności w Rzplitej, Mistrzu. A skoro o tym mówimy, ignorantia iuris nocet. Mógłbym prosić o link do nowego statutu Zakonu? Nie mogę go znaleźć w dzienniku praw Państwa Kościelnego.
W prawach zakonu powinien się znaleźć.
Umiłowany Bracie,
Czcigodny Rycerzu,

Przyjmij nasze pozdrowienie oraz pasterskie błogosławieństwo. Dziękujemy Ci, że odbyłeś pielgrzymkę do Wiecznego Miasta, aby wyjaśnić nurtującą Cię kwestię. Zatem liczymy, że wysłuchasz kilka słów naszego wyjaśnienia.

W ostatnich miesiącach, Zakon Krzyżacki, a wraz z nim Bracia Rycerze na czele z Wielkim Mistrzem, Jego Eminencją von Salzą, stali się ważnymi współpracownikami Stolicy Apostolskiej. Jednakże współpraca Zakonu z Kościołem Rotryjskim - tak, tylko z Kościołem, o czym później - ma miejsce tylko na płaszczyźnie religijnej, bowiem Zakon Krzyżacki jako instytucja jest obrońcą wiary. Państwo Kościelne, jako przedstawiciel władzy świeckiej, nie prowadzi wspólnej polityki z Zakonem Krzyżackim. Współpraca objawia się tylko i wyłącznie w kwestiach obrony wiary, a więc współpracy z Kościołem Rotryjskim, który reprezentuje władze duchową. Spoiwem Kościoła Rotryjskiego oraz Państwa Kościelnego jest Biskup Rotrii, który sprawuje władze duchową jak i świecką, stąd też pewnie wynika zła interpretacja przez Brata całej sytuacji. Zakon jest obrońcą wiary i w tej kwestii współpracuje z Kościołem Rotryjskim, a Patriarsza Gwardia Przyboczna, którą utworzyli Rycerze Zakonni to wynik przyjaźni obu tych instytucji. Jednakże pragniemy podkreślić, że Gwardia Przyboczna czuwa tylko i wyłącznie nad bezpieczeństwem Głowy Kościoła, który jako Najwyższy Kapłan reprezentuje Kościół Rotryjski. Natomiast Państwo Kościelne w żadnym wypadku nie używa Zakonu Krzyżackiego do prowadzenia świeckiej polityki - współpraca odbywa się jedynie na płaszczyźnie obrony wiary.

Mamy nadzieje, że tą krótką wypowiedzią rozwiązaliśmy Brata problemy. Pragniemy podkreślić również, że jako Patriarcha nie posiadamy żadnej władzy nad Wielkim Mistrzem, Braćmi Rycerzami czy ogólnie nad Zakonem. Zakon był i jest niezależny od Kościoła Rotryjskiego.

Apostolskim pozdrowieniem,
(+) Pius Leo PP. I
Stron: 1 2 3 4 5