Państwo Kościelne Rotria

Pełna wersja: Śmierć
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Z ogromnym smutkiem informujemy, że o godzinie 2 nad ranem odszedł do wiecznego reala, nasz brat, Tomasz Mancini. Przy łóżku umierającego czuwał ksiądz prałat Piccolomini, który przyjął od niego rotryjski wyznanie wiary oraz udzielił mu ostatniego namaszczenia. Niech mu real lekki będzie!
Amen. Potwierdzam, że Brat Mancini wyrzekł się fałszywych nauk i wyznał wiarę w rotryzm na łożu śmierci.

To wielka strata i szkoda, aczkolwiek i tak czuję, że kiedyś Bracie wrócisz. Bo zawsze się wraca.
Taka wielka strata... Serce mi pęka... Nie wiem jak to zniose...
Bardzo smutna to wiadomość. Mimo złożonej deklaracji, mam nadzieję że jeszcze kiedyś przekroczy Brat spiżową bramę, w takiej czy innej postaci, kontynuując dzieło Manciniego lub pisząc zupełnie nową historię.
Bardzo mi przykro ...
Umiłowany Bracie!

Z wielkim smutkiem przyjąłem tę wiadomość, bowiem był Brat nie tylko wybitnym Rotryjczykiem, doświadczonym duchownym, dziennikarzem i znawcą tematów kościelnych, ale także wielkim przyjacielem. Wiele dobrego ominęłoby Rotrię, gdyby nie Brata wierna posługa. Tym bardziej szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że przed śmiercią pojednał się Brat z Kościołem i przyjął sakramenty święte.
Dziękuję za niemal dwa lata bliższej i dalszej współpracy oraz przepraszam za wszelkie krzywdy, zaniedbania, zawody i nieporozumienia. Z wielkim sentymentem będę Brata wspominał i wspólne dzieła będą dla mnie zawsze pamiątką po Bracie.
Podzielam nadzieję na powrót Brata prędzej, czy później. Mimo tego, wierzę mocno, że Brat sam zdecyduje najlepiej. Cała nasza wspólnota będzie czekała i w razie powrotu przyjmie Brata z otwartymi ramionami.
Dziękuję także za poruszające wyznanie zamykające cykl Le Porte della Rotria.  

Z Bogiem Bracie!
Żegnaj Przyjacielu. Będzie nam Ciebie brakowało