Państwo Kościelne Rotria

Pełna wersja: Synod Sieneński
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
Zgadzamy się z opinią naszych przedmówców. Również uważamy, że oddziały zakonne winny być podporządkowane jedynie patriarsze by stanowiły alternatywne dla legalnego patriarchy, którego władza zagrożona jest buntem. Popieramy także opcję zaciągu wojsk zakonnych w RON.

Memy też  pewną propozycję, a mianowicie by Wielki Mistrz przed objęciem urzędu składał śluby, które obligować go będą do udzielenia pomocy patriarsze oraz Państwu Kościelnemu w momencie zagrożenia władzy legalnego Biskupa Powszechnego oraz integralności Patrymonium Św. Pawła.
To się przecież dzieje w czasie inauguracji która w przypadku krzyżaków miała odbyć się już chwile temu. Mam kolejne pytanie: czy możliwy byłby udział wojsk prywatnych braci?
Wasza Świątobliwość
Każdy Wielki Mistrz ślubuje wierność Patriarsze, kiedy zostaje Wielkim Mistrzem - wynika to wprost ze Statutów.

Moim zdaniem wojska prywatne Braci Zakonnych mogłyby być użyte, w razie odsieczy Rotrii lub wyprawie wojennej za wiarę, ale pod pewnymi warunkami :
- gwarantuje za nie Wielki Mistrz Zakonu
- na ten czas wojska przybierają barwy i nazewnictwo Zakonu.

Jednak ochronę Patriarchy, w czasie pokoju, powinny stanowić wojska zakonne zwerbowane przez Wielkiego Mistrza 
W kwestii wojsk prywatnych - zależy czy byłyby to wojska prywatne zaciągnięte w RON czy w Rotrii. Jeśli wszystko pójdzie dobrze będziemy mieli możliwość zaciągu wojsk w Rotrii. Jeśli któryś z braci zakonnych będzie chciał na równi z innymi mieszkańcami Rotrii zaciągnąć tu armię - nie widzę przeciwwskazań. Jeśli zaś będzie chciał by jego oddziały z RON na stałe w Rotrii stacjonowały, to raczej nie widzę tego. Co innego w przypadku nagłych zdarzeń.
Wasza Świątobliwość,
Czcigodni Bracia,

Potwierdzam swoją obecność i przepraszam za spóźnienie.

Zgadzam się z Wielkim Mistrzem Zakonu Kawalerów Mieczowych we wszystkim, prócz jednego-moim zdaniem wojska prywatne wysłane z Rzeczypospolitej do Rotrii powinny służyć pod sztandarami Zakonu, jednak nie powinny zmieniać swego nazewnictwa-wprowadzi to tylko niepotrzebny chaos.
Wojska prywatne w Rotrii, nie będą wchodziły w skład osobistej ochrony Patriarchy. Bez urazy, ale oficerowie i żołnierze tych wojsk mogą być zamieszane w spisek.
Bracie Jakubie, chodziło mi, żeby wojska prywatne były ściśle połączone z wojskami zakonnymi. Może i słusznie nazewnictwo może być zachowane
Czcigodni Bracia. Uważamy, że główną rolę w obronie granic Państwa Kościelnego winny odgrywać wojska zakonne. Jednak gdy sytuacja będzie poważna, a widmo wojny będzie nieuchronne wtedy zezwolić można będzie na zaciągnięcie wojsk prywatnych pod sztandarami Zakonu. Biorąc pod uwagę realia w jakich osadzone są oba Zakony, można śmiało stwierdzić, że wojska prywatne mogą posiadać własne sztandary, a zatem heraldykę i barwy. W czasach gdy Zakon Krzyżacki toczył wojny z pogańską Litwą w szeregach armii zakonnej służył kwiat rycerstwa europejskiego. Jednym ze znamienitych gości w Królewcu był Henry of Bolingbroke przyszły Król Anglii Henryk IV Lancaster. Henryk tak jak pozostali możnowładcy i ich wojska walczyli we własnych barwach i posiadali własne sztandary, ale jako rycerze krzyżowi w służbie Zakonu Krzyżackiego. Dlatego też i my jesteśmy przychylni temu rozwiązaniu. Uważamy również, że możliwość użycia wojsk prywatnych rekrutowanych w RON będzie zasadna jedynie w sytuacji nadzwyczajnego niebezpieczeństwa oraz na wyraźne życzenie patriarchy.

Jeśli zaś magnateria z Rzeczpospolitej chciała by utrzymywać wojska prywatne w Rotrii to jedynie pod warunkiem, że będą one powoływane z ziem Państwa Kościelnego. Wszakże w Państwie Kościelnym i Italii było dużo sławnych kondotierów w tym słynny, ale brutalny John Hawkwood.
W kwestii barw zgadzam się z panem Jakobem. Co do spisków to równie dobrze mogą takowe zaewiązać najemnicy w służbie zakonnej. Co do rotryjskich zaciągów to ja osobiście już straciłem wiarę że kiedykolwiek zostaną one umożliwione.
Pewne kwestie zostały zaniedbane. W czasach zamętu i walki o przetrwanie Patrymonium Św. Pawła i Kościoła Świętego nie było czasu na finalizację wielu przedsięwzięć. Mamy jednak nadzieję, że teraz sytuacja Stolicy Apostolskiej się ustabilizuje.
Bracie Jacku
Wojska zakonne, które mają bronić Patriarchy i Totti nie mają składać się z najemników.
A co na nasze plany stanowi Konkordat
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11