Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Starzy Rotrowie
#11
O mnie nikt nie wspomniał, ale to dobrze, nie rzucałem się w oczy widocznie

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

/-/
Ludwik Tomović


Odpowiedz

#12
(26.06.2019, 19:57:41)Pio Maria Facibeni napisał(a): Ja z najstarszych swoich czasów to tylko pamiętam słynne odejście Zepów za kapelusz bodajże dla Kosmy. To najdalej jak sięgam pamięcią. Brakuje mi Cesarego de Medici, choć wiem, że to czyta, bo utrzymuję z nim bardzo dobry kontakt. Może czas na powrót?

Codziennie go namawiam. Na moje wspomnienia przyjdzie czas jutro.
Odpowiedz

#13
Z przykrością stwierdzam, żem chyba najstarszym z dinozaurów w Rotrii, choć z urodzenia nigdy rotryjczykiem nie byłem, lecz z wyboru Wink

(26.06.2019, 19:57:41)Pio Maria Facibeni napisał(a): Ja z najstarszych swoich czasów to tylko pamiętam słynne odejście Zepów za kapelusz bodajże dla Kosmy. To najdalej jak sięgam pamięcią. Brakuje mi Cesarego de Medici, choć wiem, że to czyta, bo utrzymuję z nim bardzo dobry kontakt. Może czas na powrót?

Piękne czasy, łezka w oku się kręci... Gwoli ścisłości: kapelusz rzucili Marek i Michał (ja Wink ) Zepowie oraz Cosma właśnie za kapelusz nadany Ottonowi Kent przez Aleksandra III u końca jego drugiego pontyfikatu w styczniu 2013. 

(26.06.2019, 21:06:50)Ludwik Tomović napisał(a): O mnie nikt nie wspomniał, ale to dobrze, nie rzucałem się w oczy widocznie

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Ja Pana pamiętam, Ludwiku. Jeszcze z Niderlandów Wink
[Obrazek: 2JWBC.png]
Odpowiedz

#14
(26.06.2019, 21:06:50)Ludwik Tomović napisał(a): O mnie nikt nie wspomniał, ale to dobrze, nie rzucałem się w oczy widocznie

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Ja Pana pamiętam, Ludwiku. Jeszcze z Niderlandów Wink
[/quote]

No to tak ale to już jako Ludwik, a starą tożsamość w Rotrii chyba mało kto kojarzy Smile

A to właśnie w Rotrii zaczynałem swoją przygodę z mikronacjami.

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

/-/
Ludwik Tomović


Odpowiedz

#15
To niezwykle ciekawe. Proszę rąbka tajemnicy ujawnić, na temat przeszłej swojej tożsamości.
[Obrazek: 2JWBC.png]
Odpowiedz

#16
(26.06.2019, 23:28:02)Albert Orański napisał(a): To niezwykle ciekawe. Proszę rąbka tajemnicy ujawnić, na temat przeszłej swojej tożsamości.
A to wszystko w swoim czasie Wink
Ale mogę powiedzieć że myślę że byłem dosyć aktywny wówczas

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

/-/
Ludwik Tomović


Odpowiedz

#17
Cieszę się, że mój wątek wywołał wiele wspomnień. Ja pojawiłem się w Rotrii jako pierwszej mikronacji pod pierwszą postacią Wieniawy w sierpniu 2014 r. Dokładnie w dzień śmierci Leona II. Także dobrze pamiętam wspaniałego Cezarego Medyceusza czy Franciszka Ferdynanda, który zasiadł wtedy na tronie jako Pius IV. Później wraz z przewrotem pojawił się Kosma Medycejski, ale akurat jego zapamiętałem nieszczególnie dobrze. Nie radził sobie jako Patriarcha, był dość szalony i nieobliczalny. Nie zapomnę jednego z jego improwizowanych kazań, które było całkiem zabawne.

Nie mogę odżałować Leonarda della Popoly. Pamiętam, że w jednym ze swoich szaleństw dałem mu się przysposobić. Potem odszedłem z jego rodu, bo ja nie mogę mieć nad sobą ścisłego zwierzchnika, źle to działa. Nie sprawdziło się zresztą podleganie komukolwiek w rodzie w mojej historii. Ostatecznie jakoś tak się to obróciło, że ja później go przysposobiłem. Jako Patriarcha Pius V po renowacji PKR nominowałem go błyskawicznie biskupem, a potem kardynałem, co zostało odebrane - słusznie - za akt nepotyzmu. Ale w końcu PKR miała wówczas odwzorowywać renesansowy Kościół i papiestwo. Smile Niemniej Leonardo zniknął nagle jakoś za rządów Leona III. Przestał odpowiadać na GG i tyle o nim słyszałem.

Z Gałgankiem była nieco inna historia. Pojawił się po Rewolucji Październikowej w 2014 r. i szybko objął rządy nad Uniwersytetem. Wkrótce podniesiono go do godności arcybiskupiej (decyzja Kosmy - Patriarchy Klemensa III) i posłano do RONu. Z Ganganellim nie było mi po drodze, bo chyba torpedował moje pomysły, zatem przy pomocy Alberta Orańskiego dowiodłem, że swoją pracę profesorską ściągnął w całości z Chomikuj.pl. Rozpocząłem starania o odebranie mu tytułu, ale Gałganek tego nie doczekał. Usunął konto bez wyjaśnień.

Giacinta Manciniego wspominam bardzo dobrze. Cichy, spokojny, inteligentny człowiek. Ten Dominikanin przysłużył się w Agurii jako ich biskup. Przetrwał z nami zawieruchę końca 2014 r. i nie wiem czy nawet nie tworzył PKR pod koniec 2015 r. W każdym razie ogłosił ostatecznie swoją śmierć i odszedł. Nie wiem czy jest pod inną postacią.

Kojarzę jeszcze ojca Belmonte - dominikanina, który nie przebierał w słowach. Podejrzewano, że animuje go ta sama osoba, co Alberta Orańskiego (to samo IP). Chyba skończyło się wtedy ekskomuniką...
Odpowiedz

#18
Nie ma co ukrywać. Nadal uważam, ze to na sama osoba.
(-) Sua Sanctitas Joannes I,
Servus Servorum Dei,
Pastor Pastorum,
Patriarcha et Episcopus Rotriae
Odpowiedz

#19
Jeśli dobrze pamiętamy, ojciec Belmonte zajmował się naszą krótką formacją seminaryjną w maju 2014 r. Niestety nie wytrwaliśmy, a powróciliśmy do Rotrii dopiero w 2017 r.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość
Najprzewielebniejszy 
x. Aureliusz Wawrzyniec Karol wielki książę kardynał de Medici y Zep SJ
[Obrazek: 2QgFb.png]
Odpowiedz

#20
A pamięta ktoś księdza Francesco Gonzagę?
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019