Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oświadczenie o przejściu na emeryturę
#11
(19.11.2017, 18:12:44)Fryderyk Orański napisał(a): Jeśli Rotria sama w sobie nie wyrabia aktywnościowo to może krokiem dla niej jest przejście pod skrzydła którejś z większych mikronacji? Patriotycznie zaproponowałbym Dreamland, ale rozsądny byłby RON. Przyznajcie Panowie, że nie wygląda to najciekawiej. Ja obecnie ze względu na natłok obowiązków też nie mam czasu na aktywizację prowincji, a na "górze" nic się nie dzieje. Dreamland jest na innej płaszczyźnie narracyjnej, większość obywateli odrzuciła konkordat, więc i pewnie żadnych połączeń by nie chciała. Aczkolwiek jakaś fuzja z RONem daje myślę większe pole do popisu i ułatwiałaby przyciągnięcie wiernych z rzeczpospolitej do interakcji, którzy tutaj nie zaglądają. Myślę, że fakt, iż dziwnie wyglądałoby to na mapach jest tutaj drugorzędny. Jak się zapatrujecie Mości Ekscelencje na ten problem?
Coś się ruszy, fuzja czy może Rotria będzie niepodległa lub upadnie?

Kiedyś wpadłem na pomysł, żeby Rotria stała się bardziej Królestwem Włoch. Lenna nadawane przez Patriarchę stałyby się niepodległe, wybierałyby Króla, miały osobne organy władzy itd. -> państwo świeckie. A Rotria wyznaniowa, Państwo Kościelne, żyłoby sobie obok, niezależnie. Na wspólnym forum. Pomyślcie o tym.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski, prof. UR

Szlachetny Pan, Pierwszy Minister Signorii Rotryjskiej, Prorektor Uniwersytetu Rotryjskiego, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Rotryjskiego, Dziekan Wydziału Prawa UR, kawaler Orderu Odrodzenia Księstwa Sieny, doktor. net prawa

Odpowiedz

#12
^Nie wiem czy to jest dobry krok. Na dobrą sprawę Rotrią stawia o tyle coś oryginalnego w mikro, że nacisk wyznaniowy może ewentualnie przyciągnąć zwolenników tego trybu narracji. Jeśli przejmie Królestwo Włoch będzie jednym z kolejnych państw, które próbują naśladować średniowieczne państwo feudalne. Wróżę temu pomysłowi los Królestwa Francji i Nawarry.
[Obrazek: 2usMx.png]
Jego Książęca Wysokość
Fryderyk Karol Albert Orański-Nassau
Książę Niderlandów, Oranii, Nassau, Antwerpii i Mediolanu, hrabia Kontich
ambasador Królestwa Dreamlandu
Odpowiedz

#13
Będzie natomiast jedynym państwem, które łączy w sobie część świecką i część wyznaniową. Można w różny sposób zmodyfikować ten pomysł, choćby czyniąc z Biskupa Rotrii Króla Włoch. Taka unia personalna. No, ale tak tylko rzucam.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski, prof. UR

Szlachetny Pan, Pierwszy Minister Signorii Rotryjskiej, Prorektor Uniwersytetu Rotryjskiego, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Rotryjskiego, Dziekan Wydziału Prawa UR, kawaler Orderu Odrodzenia Księstwa Sieny, doktor. net prawa

Odpowiedz

#14
Było...
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#15
Było chyba na prima aprilis za Leona III Wink
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau
[Obrazek: 2URap.png]
Odpowiedz

#16
Za zajęcia Rotrii przeze mnie też była Rotria ześwieczczona. Wszystko już było. Nic więcej nie będzie.

Mądrości zagaśnij, daj nam głupim pałętać się w odmętach mroku Twej siostry.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#17
Sugerujesz akt rozwiązania Stolicy Apostolskiej?
Odpowiedz

#18
Absolutnie. Coś trzeba wymyślić. Unię jakąś czy coś.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#19
(21.11.2017, 14:25:41)Carlo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): Absolutnie. Coś trzeba wymyślić. Unię jakąś czy coś.

Ja już główkuję nad tym.
Odpowiedz

#20
Jaki sens ma, Paolo, twa emerytura, skoro udzielasz się bardziej, niźli byłeś aktywnym graczem?
Poza tym nie wyobrażam sobie Rotrii pod kuratelą innej mikronacji. Jeżeli zrezygnujemy z suwerenności i przeniesiemy się gdzieś indziej, już zawsze będziemy jedynie wątkiem pobocznym, czyli nijakim, jakąś niewyraźną częścią składową, do której co jakiś czas ktoś będzie zaglądał lub nie.

Jak to ja, zarzucę propozycję. Nie mówię że się z nią zgadzam, bo głębiej się nad tym nawet nie zastanawiałem, ale taki pomysł się u mnie pojawił. To dość kontrowersyjny pomysł, który rozpocząłby dzieje IV Rotrii. Przyszła mi do głowy idea "Kościoła bez ziemi". Państwa, które zgodziłyby przyjąć wiarę rotryjską tworzyłyby pewien związek pod ładną nazwą, np. Święte Przymierze. Rotria przestałaby istnieć jako państwo, byłaby jedynie religią. Duchowni żyliby w rozproszeniu, w swoich mikronacjach, tam dbali o swoje diecezje i parafie. Hierarchia byłaby oczywiście zachowana. Patriarcha, czyli centrum decyzyjne, miałby swoją siedzibę w państwie, z którego się wywodzi; czyli np. jeśli Karol po zniesieniu Państwa Kościelnego zamieszkałby w Bialenii i podczas konklawe został Leonem IV, centrum rotryzmu będzie w Bialenii. Państwo, które przystępuje do Świętego Przymierza, musi zapewnić i wybudować Pałac biskupi, z którego patriarcha będzie rządził, wydawał dekrety, bulle itd., a po zakończeniu pontyfikatu odbywa się tam konklawe. Żeby uniknąć rozproszenia dokumentów po całym mikroświecie, można stworzyć bazę dokumentów na serwerze mikronacji, która użyczy nam swojego miejsca, i tam zamieszczać wszystkie akty prawne.
Zalety: wierni bardziej będą utożsamiać się z Rotrią, bo duchowni będą działali tylko w swoich państwach, nie będą tam tymczasowo; nie można wyobrazić sobie, by Kościół Rotryjski był bliżej wiernych, niż po zrealizowaniu koncepcji "Kościoła bez ziemi"; łatwiejszy dostęp do wiernych, co za tym idzie, efektywniej można zachęcać do kapłaństwa; duchowny nie będzie miał nad sobą innego państwa, toteż będzie dbał o rozwój tego, w którym przebywa i to w nim wypełniał swoje kapłańskie obowiązki.
Wady: zrzeczenie się ziem i majątków, do których byliśmy przywiązani przez wiele lat - chociaż tutaj można rozwiązać to prawnie: wszystkie tytuły, które posiadamy zostają jako tytularne, a jeśli uznamy że mamy potencjał ludzki i jakościowy, który zdoła odbudować Państwo Kościelne, po jego reaktywacji wszystkie ziemie powrócą do nas lub do naszego rodu (a jeśli ród wygaśnie, wówczas Patriarcha nimi rozporządza); "Kościół bez ziemi" oznacza odejście od Rotrii w obecnym kształcie, niezmiernie trudno będzie się odnaleźć w nowej rzeczywistości; musimy znaleźć mikronację, w której będziemy chętnie się udzielali, której zostaniemy obywatelami i gdzie będziemy pełnić swoje obowiązki.

Sam nie wiem, jak odnieść się do tego pomysłu, nie wiem czy jest to dobre rozwiązanie. Dlatego chętnie wsłucham się w wasze uwagi i przemyślenia. Pomysł oczywiście nie jest dopracowany, więc mogłem przeoczyć coś, co jest istotne.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau
[Obrazek: 2URap.png]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019