Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: Tommaso ManciniSkończmy z 6-miesięczną nudą!
#11
Zdecydowanie muszę poprzeć Eminencję Orańskiego - nie przystoi, Szlachetny Panie, by w ten sposób wypowiadać się o Biskupie Powszechnym  Undecided
/-/ Sanctitas Vestra Silvester I
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc., etc., etc.


Odpowiedz

#12
Primo: Nie.
Secundo: odwalcie się od papy.

Dziękuję.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#13
O wiele bardziej nie przystoi, aby Patriarcha zaniedbywał państwo. Na szacunek należy sobie zasłużyć, bo ta funkcja to nie tylko cześć i przywileje, ale przede wszystkim obowiązki. Jeśli Patriarcha nie wypełnia obowiązków, to nie należą mu się fanfary, lektyki i pokłony.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski, prof. UR

Szlachetny Pan, Pierwszy Minister Signorii Rotryjskiej, Prorektor Uniwersytetu Rotryjskiego, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Rotryjskiego, Dziekan Wydziału Prawa UR, kawaler Orderu Odrodzenia Księstwa Sieny, doktor. net prawa

Odpowiedz

#14
Jestem najbardziej wyszczekany z całego kolegium kardynalskiego, więc mogę sobie pozwolić na dwa słowa. Odpierniczcie się od papy, jako bo ja Wam przypierniczę. Większość z Was (i mnie) patriarchami była i żaden nie zrobił więcej, ani mniej co Albert. W tym rozrachunku wszyscyśmy sobie jesteśmy równi. Nie ma sprawiedliwego, co by rzucił kamieniem (a jak się znajdzie, to go ukamienujem). Papy nie ma, ale będzie. Zostaje nam myśleć co zrobić bez papy, tj. rozjuchać aktywność, a nie marudzić i pieprzyć jaki to Papa jest zły, och i ach. Dziękuję.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Silvestro Silwanelli
Odpowiedz

#15
(19.07.2018, 16:31:40)Carlo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): Jestem najbardziej wyszczekany z całego kolegium kardynalskiego, więc mogę sobie pozwolić na dwa słowa. Odpierniczcie się od papy, jako bo ja Wam przypierniczę. Większość z Was (i mnie) patriarchami była i żaden nie zrobił więcej, ani mniej co Albert. W tym rozrachunku wszyscyśmy sobie jesteśmy równi. Nie ma sprawiedliwego, co by rzucił kamieniem (a jak się znajdzie, to go ukamienujem). Papy nie ma, ale będzie. Zostaje nam myśleć co zrobić bez papy, tj. rozjuchać aktywność, a nie marudzić i pieprzyć jaki to Papa jest zły, och i ach. Dziękuję.

Mój stary druhu, doskonale wiesz to Ty i ja, że aktywność w Rotrii stymuluje aktywność Patriarchy. Jako najgorszy patriarcha w historii, a także wieloletni doradca/przeciwnik innych, byłem świadkiem tego, jak Rotria się rozwija, gdy Patriarcha aktywnie uczestniczy w życiu Kościoła lub gdy ogólna aktywność spada, kiedy tego nie robi. Bez Patriarchy nie ma Rotrii. No przynajmniej w tym kształcie, w którym istnieje teraz.
(-) Tommaso Mancini


Odpowiedz

#16
Nie kryjmy, że jedynym aktywnym patriarchą ostatnich lat był Pius III. Nie było potem innego, a Rotria dalej rosła w siłę. Szach i mat.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#17
Widzę, że młodość z doświadczeniem w szranki staje, nie wliczając Brata Tommaso. Mimo prób, które właśnie podejmujecie, nie uda Wam się obalić uświęconej ciężką pracą naszych przodków tradycji i wprowadzać w życie niezrozumiałych postulatów.
Proszę również nie sugerować, że filar i fundament Państwa Kościelnego, jakim bez wątpienia jest Jego Świątobliwość Pius, mój Szlachetny Dziadek, będący wręcz uosobieniem Rotrii, bez którego starań zapewne nas by tu dzisiaj nie było, nie zasługuje na szacunek.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz

#18
(19.07.2018, 10:29:14)Wilhelm Orański napisał(a):
(18.07.2018, 19:52:00)Tommaso Mancini napisał(a): Eminencjo, czyli dalej umierajmy, ale powoli?
Czy przede wszystkim w skróceniu kadencji widzi Brat remedium na większą aktywność? 

Nie, ale od czegoś trzeba zacząć. Może warto przemyśleć ogólnie całą formułę Państwa?  Swoją drogą, Eminencja sam wydaje się pomysłów nie mieć, jak naprawić sytuację. Co do Soboru, zgadzam się, że w większości wypadków były one nieefyktywne. Proszę jednak zauważyć - napisałem ten wątek i wywołałem prawdopodobnie jedną z bardziej merytorycznych dyskusji od jakiegoś czasu (wątek ma już dwie strony). Co to może znaczyć? Może to, że Rotryjczykom się jednak chce, tylko nie wiedzą, w którą stronę pójść? Czemu właśnie Sobór miałby nie wskazać tej drogi?
(-) Tommaso Mancini


Odpowiedz

#19
(19.07.2018, 16:47:35)Tommaso Mancini napisał(a): Czemu właśnie Sobór miałby nie wskazać tej drogi?
Może dlatego, że przez ostatnie lata żaden z Soborów jej nie wskazał, mimo usilnych prób.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz

#20
(19.07.2018, 16:44:41)Wilhelm Orański napisał(a):
Widzę, że młodość z doświadczeniem w szranki staje, nie wliczając Brata Tommaso. Mimo prób, które właśnie podejmujecie, nie uda Wam się obalić uświęconej ciężką pracą naszych przodków tradycji i wprowadzać w życie niezrozumiałych postulatów.
Proszę również nie sugerować, że filar i fundament Państwa Kościelnego, jakim bez wątpienia jest Jego Świątobliwość Pius, mój Szlachetny Dziadek, będący wręcz uosobieniem Rotrii, bez którego starań zapewne nas by tu dzisiaj nie było, nie zasługuje na szacunek.

1. Nikt nie mówi o jakimkolwiek obalaniu czegokolwiek. Jest postulat DIALOGU, bo jest po prostu źle.  Od kiedy 6-miesięczna kadencja to jakiś dogmat? Czemu nie możemy po prostu podyskutować na ten temat? Czemu jesteśmy traktowani jako wrogowie naszej tradycji? Słowa te tym bardziej bolą mnie, bo to ja napisałem Rytuał Laterański , który jest trwałym fundamentem naszej tradycji... A byłbym zapomniał, on też podlegał reformom Wink. Dla nas tradycja to coś, co się kształtuje non stop poprzez przekazywanie dalej, ale też coś, co raz na jakiś czas musi być weryfikowane.
2. Przepraszam za wycieczkę ad personam, ale znam tyle "ciekawych" historyjek o dziadku Eminencji, żebym na Waszym miejscu uważał z takim jego gloryfikowaniem Smile. Oczywiście, szanuję Jego Świątobliwość jako Patriarchę, żeby nie było...

(19.07.2018, 16:53:38)Wilhelm Orański napisał(a):
(19.07.2018, 16:47:35)Tommaso Mancini napisał(a): Czemu właśnie Sobór miałby nie wskazać tej drogi?
Może dlatego, że przez ostatnie lata żaden z Soborów jej nie wskazał, mimo usilnych prób.

Przypominam, że to chociażby nieuznany za kanoniczny Sobór Gnieźnieński wyrwał Rotrię z katastrofy fabularyzacji, natomiast Sobór Florencki stworzył Rotrię w tym kształcie, w którym mniej więcej istnieje do dziś. Nie mówiąc już o Soborze Laterańskim III, który ustanowił Rytuał Laterański i Soborze Trydenckim II, który go zreformował. Są więc pozytywne przykłady Smile
(-) Tommaso Mancini


Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2018 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2018 Styl © iAndrew 2016-2018 Edit © Axwell 2017-2018