Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: Tommaso ManciniSkończmy z 6-miesięczną nudą!
#21
(19.07.2018, 16:53:38)Wilhelm Orański napisał(a):
(19.07.2018, 16:47:35)Tommaso Mancini napisał(a): Czemu właśnie Sobór miałby nie wskazać tej drogi?
Może dlatego, że przez ostatnie lata żaden z Soborów jej nie wskazał, mimo usilnych prób.

Oj, tutaj Eminencjo nie do końca mogę się zgodzić, bacząc chociażby przez pryzmat Florentivm czy Lateranvm bodaj III Smile


EDIT:
Widzę, że z Bratem Pustelnikiem myśleliśmy o tych samych Soborach. Jednak wyliczenie ma Brat zdecydowanie pokaźniejsze Smile
/-/ Sanctitas Vestra Silvester I
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc., etc., etc.


[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Tommaso Mancini
Odpowiedz

#22
(19.07.2018, 16:54:40)Tommaso Mancini napisał(a): Nikt nie mówi o jakimkolwiek obalaniu czegokolwiek. Jest postulat DIALOGU, bo jest po prostu źle.  Od kiedy 6-miesięczna kadencja to jakiś dogmat? Czemu nie możemy po prostu podyskutować na ten temat? Czemu jesteśmy traktowani jako wrogowie naszej tradycji? Słowa te tym bardziej bolą mnie, bo to ja napisałem Rytuał Laterański , który jest trwałym fundamentem naszej tradycji... A byłbym zapomniał, on też podlegał reformom Wink. Dla nas tradycja to coś, co się kształtuje non stop poprzez przekazywanie dalej, ale też coś, co raz na jakiś czas musi być weryfikowane.
Postulat dialogu jest jak najbardziej pożądany. Chodzi o to, by powstrzymać takie wypowiedzi, które padły z ust Pana Krasnodębskiego, a których nasze mury już dawno nie słyszały. Nieokazanie szacunku wobec Patriarchy może okazać się pierwszym krokiem do destabilizacji, czego nikt by chyba nie chciał.

Co do wniosku o wszczęcie procedury, jest on bezzasadny. Jedenastodniowa nieobecność nie jest końcem świata i na pewno nie jest źródłem wszelkich nieszczęść. Kadencja powoli dobiega końca, więc nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy ją skracać o kilkanaście dni.

(19.07.2018, 17:02:36)Ksawery van Berden napisał(a): Oj, tutaj Eminencjo nie do końca mogę się zgodzić, bacząc chociażby przez pryzmat Florentivm czy Lateranvm bodaj III Smile
Nie ulega wątpliwości, że niektóre Sobory przynosiły efekty, jednakże ostatnie sobory i synody nie wniosły wiele, a już na pewno nie poprawiły sytuacji Rotrii.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz

#23
Oczywiście, ale może sprawi, że Jego Świątobliwość w końcu raczy przybyć Wink
(-) Tommaso Mancini


Odpowiedz

#24
W istocie.

Co do braku inicjatyw... przypomnę tylko, że tylko w tym pontyfikacie dałem mieszkańcom Rotrii możliwość jej kształtowania w Signorii i jakoś zapału do prac nad reformami nie widać, pomimo że podsunąłem parlamentowi wskazówki do systemu gospodarczego których opracowanie zajęło mi długie godziny przemyśleń. Poza tym ustabilizowałem systemy informatyczne Rotrii, odzyskałem dawne forum Rotrii, stworzyłem stronę i wyliczać możnaby jeszcze trochę. Jednakże najłatwiej powiedzieć że nic nie robię, bo piszę mało postów i nie biorę udziału w dyskusjach o sprawach przyziemnych, zaś tego, że zarówno moja skrzynka pocztowa, jak i komunikator GG pękają w szwach to nikt nie widzi. Fajnie by było gdyby Patriarcha podał wszystko na złotej tacy obywatelom Rotrii, ale chyba nie o to chodzi. Największy zapał w krytykowaniu jak widzę przejawiają Ci, którzy najmniej się wykazują.
[Obrazek: 2JWBC.png]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Michelangelo Piccolomini
Odpowiedz

#25
[quote pid='8025' dateline='1532023189']
(19.07.2018, 19:59:49)Pius VI napisał(a): W istocie.

Co do braku inicjatyw... przypomnę tylko, że tylko w tym pontyfikacie dałem mieszkańcom Rotrii możliwość jej kształtowania w Signorii i jakoś zapału do prac nad reformami nie widać, pomimo że podsunąłem parlamentowi wskazówki do systemu gospodarczego których opracowanie zajęło mi długie godziny przemyśleń. Poza tym ustabilizowałem systemy informatyczne Rotrii, odzyskałem dawne forum Rotrii, stworzyłem stronę i wyliczać możnaby jeszcze trochę. Jednakże najłatwiej powiedzieć że nic nie robię, bo piszę mało postów i nie biorę udziału w dyskusjach o sprawach przyziemnych, zaś tego, że zarówno moja skrzynka pocztowa, jak i komunikator GG pękają w szwach to nikt nie widzi. 

[/quote]

Nikt nie kwestionuje zasług Waszej Świątobliwości. To wnuk Waszej Świątobliwości wyszedł do nas z atakiem, że rzekomo Ojca Świętego nie szanujemy. Ale...był Ojciec Święty 11 dni nieobecny? Czy w takiej sytuacji możemy ufać Ojcu Świętemu? Tu nie chodzi o to, żeby Ojciec Święty pisał codziennie posty, ale zwykłe wejście na forum wystarczy, czasem jakiś akt prawny czy coś. Ja mimo swojej emerytury prawie codziennie na forum jestem. Nie można było wyznaczyć Regenta, skoro Ojciec Święty nie mógł być obecny? Bardzo się cieszę, że komunikator GG pęka w szwach, ale obecności Biskupa Powszechnego w swoim patrymonium nic nie zastąpi. Nie mówiąc już o tym, że pojawił się Ojciec Święty, gdyż wystosowałem wniosek o stwierdzenie niemożności sprawowania urzędu...
(19.07.2018, 19:59:49)Pius VI napisał(a): (..)Największy zapał w krytykowaniu jak widzę przejawiają Ci, którzy najmniej się wykazują.
 
Z całym szacunkiem - najlepszy argument, gdy już własnych, merytorycznych się nie posiada.
(-) Tommaso Mancini


Odpowiedz

#26
Ani dyskusja, ani wniosek nie miały żadnego związku z moim powrotem. Realioza połączona z awarią sprzętu dają takie rezultaty. Pewnych rzeczy przewidzieć nie sposób, lecz jak widzę chwilowa moja niedyspozycja przywróciła co niektórych do życia.

Koniec mojego pontyfikatu zbliża się nieuchronnie. Za kilka dni kolegium wybierze mojego następcę, który co daj Boże, lepiej ode mnie podejmie się trudu przewodzenia Kościołowi. Tym niemniej warto w tej dyskusji odkryć najbardziej palące problemy, by Kolegium mogło wybrać takiego Patriarchę, który tym trudnościom sprosta.
[Obrazek: 2JWBC.png]
Odpowiedz

#27
(19.07.2018, 20:19:33)Pius VI napisał(a): (...) Tym niemniej warto w tej dyskusji odkryć najbardziej palące problemy, by Kolegium mogło wybrać takiego Patriarchę, który tym trudnościom sprosta.


Otóż to! 
Problem aktywności jest wałkowany jako ta mantra co parę miesięcy. Więc nie wiem, czy mikroświat znalazł już jakieś właściwe panaceum w tej materii. Tym nie mniej, może jest i co innego, nad czym warto pomyśleć, a na co sami jeszcze nie zwróciliśmy uwagi? Może który z Braci ma taki ogląd. Jednak zastrzegam tym samym, że jakiekolwiek koncepcje "quasi-fabularyzacyjne" mocą całej Inkwizycji będą przezeń ścigane  Big Grin
/-/ Sanctitas Vestra Silvester I
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc., etc., etc.


Odpowiedz

#28
Wasza Świątobliwość, Ekscelencje i Eminencje, Bracia!

Sam własną ocenę pontyfikatu Jego Świątobliwości zachowam dla siebie, choć wiele mógłbym mówić. Dostrzegajmy pozytywy, których jest wiele. Mówmy też o negatywach, bo tak zachowują się odpowiedzialni i uczciwi wobec siebie ludzie. Nikt nie jest idealny. 
Osobiście muszę przyznać, że zawdzięczam Jego Świątobliwości wiele, w końcu to jedyny Patriarcha za mojej mikronacyjnej kariery. Umiał docenić i wynagrodzić moje starania, umiał skarcić, gdy było to potrzebne, umiał też wybaczyć, gdy widział skruchę. Mam tu na myśli mój młodzieńczy epizod ze zdradą Rotrii. 
Szacunek należy się Jego Świątobliwości z samego faktu bycia Patriarchą, niezależnie od tego jak jest oceniany. Przecież również krytyczne opinie można wyrażać z respektem. 
Jeśli już naprawdę chcemy rozliczać Jego Świątobliwość, to róbmy to z szacunkiem i wdzięcznością za to, co rzeczywiście podczas pontyfikatu zostało zrobione dobrze. Mam tu na myśli głównie język zastosowany przez Pana Krasnodębskiego. Nie ma nic złego w wyrażaniu nawet skrajnie niepochlebnych opinii, ale nie jestem w stanie usprawiedliwić stosowania takiego języka w odniesieniu do Głowy Kościoła.  Ja do dyskusji się nie włączam, nie zamierzam też ustosunkowywać się do żadnej wypowiedzi, bo nie widzę takiej potrzeby. 

Zaś co do długości kadencji, popieram wersję trzymiesięczną nie ze względu na chęć czynienia jakiegokolwiek przewrotu, a tym bardziej nie przez wzgląd na wrogość do kogokolwiek. Po prostu uważam, że tak byłoby lepiej, aczkolwiek z uwagą zapoznałem się z opiniami starszych i mądrzejszych. O tym z pewnością warto dyskutować.
x. mgr. net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę biskup de Medici y Zep SJ
Biskup Świętego Kościoła Rotryjskiego, Prymas Brodrii i Biskup Krakowski
Wielki Książę Toskanii 
Generał Towarzystwa Jezusowego


[Obrazek: 2G6VR.png]

GG: 63405247
Odpowiedz

#29
Lekarstwem jest fabularyzacja w postaci tworzenia narracji różnych wydarzeń oraz zastosowanie systemu gospodarczego, który opracowany został przez Jego Świątobliwość Piusa VI.
Odpowiedz

#30
(19.07.2018, 22:10:33)Michelangelo Piccolomini napisał(a): Lekarstwem jest fabularyzacja w postaci tworzenia narracji różnych wydarzeń oraz zastosowanie systemu gospodarczego, który opracowany został przez Jego Świątobliwość Piusa VI.

Oj, widmo Celestyna I krąży mad Rotrią... Big Grin
(-) Tommaso Mancini


Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2018 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2018 Styl © iAndrew 2016-2018 Edit © Axwell 2017-2018