Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
S. Ignatii Confessoris
#1
S. Ignatii Confessoris
XXXI VII MMXVIII A. D. 

[Obrazek: ignatius-of-loyola-founder-of-the-jesuit...YXJseTzc8=]

W dniu wspomnienia liturgicznego św. Ignacego Loyoli, założyciela i wielkiego mentora Towarzystwa Jezusowego, na jeden dzień przed rozpoczęciem obrad konklawe, w czasie trwania sediswakancji, Jego Ekscelencja Aurelio Lorenzo Carlo książe biskup de Medici y Zep, biskup krakowski i Generał Jezuitów przybywa do Kościoła Klasztornego pod wezwaniem samego św. Ignacego, aby odprawić Mszę Świętą odpustową. W sposób szczególny ofiaruje on ją za cały zakon Jezuitów, a także błaga Boga o światło Ducha Świętego dla kardynałów, którzy za kilkanaście godzin zbiorą się w Kaplicy Sykstyńskiej celem wybrania nowego Ojca Świętego.
 
Wraz z wdzięcznym dźwiękiem sygnatury rozpoczyna się uroczysta Msza Święta pontyfikalna, a procesja wyrusza z zakrystii przy donośnej muzyce organowej.


Procesji przewodniczył turyfer niosący obficie dymiący olibanum trybularz oraz naviculę pełną wonności, za nim szedł krycyferariusz niosący drewniany krycufiks ze złotą podobizną zbawiciela. Dalej kroczyli akolici niosący woskowe świece i reszta asysty liturgicznej, która za chwilę zasiądzie w chórach kleryckich. Dalej do ołtarza podążali subdiakoni ubrani w białe tunicele, a wśród nich brat Roderico Colonna, diakoni przyodziani w dalmatyki, a wśród nich ks. dk. Giacomo Tedeschi, dalej księża Michelangelo Piccolomini i Silwestro Silwanelli ubrani w kapy i czarne birety, będący dziś prezbiterami asystującymi i celebrans dzisiejszych uroczystości, Jego Ekscelencja Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep, ubrany w złoty ornat skrzypcowy, z piękną mitrą na głowie. W dłoniach okrytych pontyfikalnymi rękawiczkami niósł pozłacany pastorał, a na jego palcu błyszczał biskupi pierścień.

[Obrazek: Bishop-Schneider.jpg]

Procesja majestatycznym krokiem dociera do ołtarza. Służba przyklęka przed Stołem Ofiarnym, a następnie okazuje sobie szacunek wzajemnym ukłonem. Gdy chóry kleryckie zajmują swe miejsce w stallach, celebrans i prezbiterzy asystujący wraz z ceremoniarzem pozostają przy pierwszym stopniu ołtarza, aby zmówić modlitwy u stóp ołtarza. Celebrans rozpoczyna ministranturę znakiem krzyża, następnie padają fragmenty Psalmu 42, 'Iudica me Deus', dwukrotny 'Confiteor'  i reszta modlitw. W tym czasie chór śpiewa treść dzisiejszego introitu.


Po Aufer a nobis, Jego Ekscelencja 'przystępuje do Ołtarza Bożego, do Boga, który rozwesela go od młodości'. Tam okadza Stół Ofiarny, odczytuje introit i wraz z ministrantami prosi Boga o miłosierdzie formułą 'Kyrie eleison'. Wtenczas chór śpiewa 'Kyrie' ze 'Mszy Aniołów'


Wobec faktu uroczystego charakteru Mszy Świętej odpustowej, celebrans zaintonował 'Gloria in excelsis Deo'. Podczas gdy duchowieństwo recytowało hymn, wierni wraz z chórem śpiewali donośnie. 


Po Glorii kontynuowano liturgię słowa. Po odśpiewaniu przez subdiakona Roderyka Colonnę sekwencji świętej Ewangelii według św. Łukasza, w której Chrystus posyła swych uczniów 'jako baranki między wilki', Jego Ekscelencja wygłosił od tronu homilię. Rozważał w niej łaskę Bożą spoczywającą na Towarzystwie Jezusowym, a także zwrócił się do jego członków i przyjaciół. 

[Obrazek: 1.jpg]



Cytat:
[Obrazek: 2G6VQ.png]

Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry!

Po kilku tygodniach od wskrzeszenia naszej wspólnoty przez Jego Świątobliwość Piusa VI, który przed kilkoma dniami powrócił do stanu kardynalskiego, dane nam jest świętować wspomnienie naszego Czcigodnego Założyciela w zupełnie innym charakterze, niż wszyscy się spodziewaliśmy. Oto jest nas już pięciu, a kolejny Czcigodny Brat w wierze zapowiada chęć zasilenia naszych szeregów. Staliśmy się jedną z wiodących organizacji Kościoła i Państwa Rotryjskiego, jesteśmy wszędzie tam, gdzie możemy uczynić dobro. Jakże wielka jest łaska Boga! Jakże wielkie jest wstawiennictwo naszego Świętego Założyciela, że zakon, który niedawno był w ruinie, zdołał poczynić tak misterny rozwój! My wszyscy, drodzy Bracia, których Pan powołał do służby sobie i Kościołowi w Towarzystwie Jezusowym, musimy czuć się w pełni odpowiedzialnymi za to wielkie i wspaniałe dzieło. Ja, którego mnie niegodnego Bóg uczynił Generałem tej wspólnoty, muszę pełnią swych sił jej służyć, aby dalej wzrastała, aby dalej mogła czynić w Rotrii dobro. Ci z Was, którzy już dostąpili zaszczytu prezbiteratu, winni są posłusznie i wytrwale, bez zniechęcenia pracować na rzecz wspólnoty. Ci zaś, którzy jako nowicjusze przygotowują się do objęcia świętego stanu kapłańskiego, zobowiązani są pilnie przygotowywać się do tego chwalebnego zadania. Nie zaniedbywujcie swej nauki! Zawsze z bólem patrzę na przypadki nowicjuszy, którzy od długich tygodni, czy nawet miesięcy, nic nie czynią, aby zbliżyć się do zadania, do którego zostali wezwani. Przecież Was powołał Bóg! Jesteście zobowiązani służyć mu przez Ołtarzem, lecz zanim to uczynicie winniście odebrać odpowiednie nauki. Toteż nie zaniedbujcie tej łaski i bądźcie wdzięczni, że w wiekowym Zakonie Jezuitów możecie odebrać tak dobre przygotowanie do świętej służby. 
Składam też ogrom podziękowań tym z Was, którzy nieustannie i w pocie czoła pracują na większą chwałę Bożą i pożytek wspólnoty. Wpierw wspomnieć muszę Jego Eminencję Alberta Orańskiego, który jako Ojciec Święty Pius VI raczył uczynić mnie Generałem tejże wspólnoty. Wejrzał on na chwalebne dziedzictwo naszego Towarzystwa i nie chcąc go zaprzepaścić uczynił mnie jego przełożonym. Ogromne Bóg zapłać Waszej Eminencji!
Po wtóre składam podziękowania Wielebnemu Księdzu Michelangelo Piccolomini, pierwszemu spośród Braci, który od samego początku wyróżnia się pobożną i ciężką pracą nie tylko na rzecz Towarzystwa Jezusowego, ale także na rzecz całego Kościoła Powszechnego. Niech Księdzu Bóg błogosławi!
Ponatdo dziękuję Wielebnemu Księdzu Silvestro Silwanelli, który wykazał się ogromną mobilizacją i w przeciągu kilku dni zdołał przystąpić do egzaminu i zdał go ze znakomitym wynikiem. Teraz zaś służy Bogu i Kościołowi jako wybitnie zdolny kapłan. Z serca Błogosławię Księdzu!
Składam także wyrazy wdzięczności Czcigodnemu Księdzu Diakonowi Giacomo Tedeschi, który wybrał nasze Towarzystwo na miejsce swojej formacji. Dziękujemy za zaufanie, ja zaś przesyłam swe serdeczne błogosławieństwo i życzę owocnej nauki!
Jednocześnie wzywam Czcigodnego Brata Roderico Colonna do podjęcia odpowiedniego kształcenia. Stale czekam na Twój list, umiłowany Synu! Modlę się, abym wytrwał w tym oczekiwaniu. Dziękuję Ci jednocześnie, że od tak dawna jesteś członkiem naszego Towarzystwa. Błogosławię Ci na czas nauki i modlę się, abyś się jej podjął!
Dziękuję wszystkim, którzy wykazali przyjaźń dla naszego Towarzystwa i zapraszam każdego duchownego lub powołanego do kapłaństwa, aby zasilił nasze szeregi. 
Niech nam przyświeca nasza dewiza: Ad maiorem Dei gloriam! 
Módlmy się także, umiłowani Bracia, aby Duch Święty zstąpił na Eminencje Kardynałów, którzy jutro zbiorą się celem obrania nowego Patriarchy. Prośmy Pana, aby dał swej Owczarni dobrego Pasterza. Módlmy się także za ustępującego Ojca Świętego. Niech Bóg mu wynagrodzi dobrodziejstwa, które przez miniony rok uczynił. 

Amen. 

Po homilii wszyscy wyznali swoją wiarę 'Credo' nicejsko-konstantynopolitańskim. Po zaintonowaniu śpiewu przez celebransa, chór wraz z wiernymi śpiewał, a duchowieństwo recytowało modlitwę. 


Po wyznaniu wiary, podczas offertorium, chór śpiewał stosowną antyfonę. Celebrans zaś przedstawił Bogu dary ofiarne, przygotował je i obmył swe dłonie 'na znak niewinności'.


[Obrazek: 2010.04.10+-+Missa+Epp.+Varga+19+-+Off.+...BTJ%5D.JPG]

Po prefacji i śpiewie Sanctus w kościele zapada absolutna cisza. Wszyscy milkną w skupieniu i kierują swój wzrok ku krzyżowi ołtarzowemu. Przez monumentalną, niebiańską ciszę Kanonu Rzymskiego przebija się delikatny szept celebransa, słyszalny jedynie w prezbiterium. Gdy ciszę przerywa dźwięk dzwonku ministranta, wszyscy skłaniają swe głowy aż ku ziemi, celebrans ukazuje ludowi hostię zamienioną w Ciało Chrystusa, a turyfer okadza ją, dzwoniąc trybularzem uderzającym o łańcuszek, wedle upodobań celebransa. Podobnie dzieje się w przypadku konsekracji Krwi Pańskiej. 

[Obrazek: CTL-Pontifical-Solemn-High-Mass-Gallery-...llsize.png]

Gdy rozdzielano komunię wiernym klęczącym przy balaskach, chór śpiewał pieśń 'Panis Agelicus', doskonale opisującą pochodzenie chleba, który spożywamy w czasie ofiarnej uczty eucharystycznej. 


Uroczystą celebrę zakończono tradycyjnie śpiewem 'Salve Regina'. Do śpiewu włączyli się wszyscy obecni w świątyni, nie tylko chór i duchowieństwo.


Po zakończonej Mszy Świętej celebrans zaintonował jeszcze 'Te Deum', aby w związku z dzisiejszym odpustem wychwalić Boga za łaski wyświadczone Towarzystwu Jezusowemu. 


Po opuszczeniu świątyni Jego Ekscelencja zaprosił swych Braci i Czcigodnych Gości na obiad w klasztornym refektarzu. Po wspólnym posiłku wszyscy udali się na spacer po włościach zakonnych. 

[Obrazek: maxresdefault.jpg]

Ite, Missa est! 
 
Sanctitas Sua
Summus Pontifex Ecclessiae Universalis,
Servus Servorum Dei, 
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc.
Clemens IV
[Obrazek: leon%20iii.png]
[-] 2 użytkowników lubi ten post.
  • Michelangelo Piccolomini, Silvestro Silwanelli
Odpowiedz

#2
Piękna uroczystość! Dziękuję za możliwość służenia do niej, a także za to, że mogę być członkiem Towarzystwa Jezusowego.
Odpowiedz

#3
Wspaniały patron! Przykład nie tylko dla duchwonych ale także i dla świeckich Wink
(-)  Marcin Zagłoba

[-] 2 użytkowników lubi ten post.
  • Michelangelo Piccolomini, Silvestro Silwanelli
Odpowiedz

#4
Zachęcamy do wstąpienia do Towarzystwa i uczynienie go swoim patronem, drogi Bracie.
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Silvestro Silwanelli
Odpowiedz

#5
Dokładnie tak, zapraszamy Brata!
Sanctitas Sua
Summus Pontifex Ecclessiae Universalis,
Servus Servorum Dei, 
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc.
Clemens IV
[Obrazek: leon%20iii.png]
[-] 2 użytkowników lubi ten post.
  • Michelangelo Piccolomini, Silvestro Silwanelli
Odpowiedz

#6
(31.07.2018, 20:26:55)Michelangelo Piccolomini napisał(a): Zachęcamy do wstąpienia do Towarzystwa i uczynienie go swoim patronem, drogi Bracie.

Aurelio de Medici y Zep Dokładnie tak, zapraszamy Brata!

Drodzy Bracia! Wink

Ja skromny grzesznik nie czuje na dziś powołania do 
Zgromadzenia, choć bardzo je cenie Smile Ale może kiedyś... Smile
(-)  Marcin Zagłoba

Odpowiedz

#7
#Amen
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019