Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: Nicolò DrederDysputa III - Klimat i fabuła Stolicy Apostolskiej
#1
Wasza Świątobliwość,
Czcigodni Ojcowie Soborowi,
Umiłowani w Panu Bracia i Siostry,

Nadszedł czas, aby po pierwszej - ogólnej dyskusji o problemach Stolicy Apostolskiej, drugiej mówiącej o długości pontyfikatu Patriarchy i Biskupa Rotrii, otworzyć trzecią dysputę - według mnie najważniejszą - mówiącą o klimacie i fabule, Rotrii "posoborowej". Wiele o tym się rozmawiało przed obradami Świętego Soboru na Lateranie, wiele padało luźnych propozycji, więc w końcu nadszedł czas, aby to wszystko zebrać w całość i za sprawą Ojców Soboru podjąć oficjalną decyzję w tej sprawie.

Obecna Rotria ulokowana jest gdzieś pomiędzy czasami renesansu, a baroku; łącząc w sobie te dwie epoki, tworząc dzięki temu unikalną mieszankę. Jednak wszystko ma kiedyś swój kres, tak i klimat Państwa Kościelnego czasy świetności ma już za sobą, a wszyscy odczuwamy potrzebę zmian. Wobec tego zapraszam do dyskusji o nowej epoce Rotrii oraz o sposobach jej fabularyzacji - proszę przedstawić, dlaczego dana epoka jest lepsza od innych, jakie nam daje możliwości narracyjne, w jaki sposób miałaby zostać wprowadzona w realia rotryjskie, etc. Zapraszam do dyskusji!
(-) Nicolò Stefano Dreder SJ

[Obrazek: 2KfNg.png]
Odpowiedz

#2
Analizując liczne upadki v-państw, można dojść do wniosku, iż wiele z nich przed upadkiem właśnie, zmieniało ustrój polityczny oraz ramy czasowe. Jestem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, bo po pierwsze - patrząc na inne państwa, które tak postąpiły - raczej nie przyniesie to  wzrostu aktywności, a po drugie, w moim odczuciu nie jest to potrzebne.
Rozumiem, że nowe technologie spowodują, iż z zaciekawieniem będziemy spoglądać na ulice Wiecznego Miasta i wyczekiwać pierwszych samochodów, ale czy warto odwracać praktykowany przez 11 lat system dla jednego czy dwóch wydarzeń? Chyba że rzeczywiście są jakieś daleko idące profity, których ja nie dostrzegam, w takim razie proszę mnie poprawić.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz

#3
Trzeba wziąć jednak pod uwagę fakt, że wszystko ma swój czas i obecne ramy czasowy są w rotryjskich realiach wyeksploatowane do granic możliwości. Coś co znamy do ostatniego szczegóły nie zaskoczy czymś ciekawym, nowym. Zmiana epoki osadzenia Rotrii pozwoli nam na otwarcie nowych horyzontów fabularnych, da nam nowe możliwości rekonstrukcji Kościoła Katolickiego z tamtej epoki. I nie jest to tylko moje zdanie, lecz wielu Braci w rozmowach przed soborem to podkreślała. 

Nie można jednak oczekiwać, że zmiana klimatu sama w sobie sprawi, że nagle Rotria stanie się ostoją aktywności. To ma być impuls, który wymusi u mieszkańców - w tym duchownych - aktywność. Pozwoli na przeżycie nowych przygód. Poznanie nowej epoki Kościoła i możliwość jej rekonstrukcji w grze forumowej, bo mikronacje należy też uznać za pewnego rodzaju grę forumową.

Pomimo wstępnych - jak często podkreślam luźnych rozmów przed soborem - gdzie najczęściej pada propozycja teleportacji do XIX/XX w., nie oznacza to wcale, że nową epoką dla Rotrii ma być ten okres. Równie dobrze możemy przenieść się do okresu średniowiecza lub czasów pierwszych chrześcijan czy też w ostateczności pozostać przy obecnej epoce. Właśnie po to ustanowiona jest instytucją Soboru Świętego, aby wspólnie podjąć decyzję o naszym wspólnym dobrze.

Zapraszam kolejnego Ojca Soborowego na mównicę!
(-) Nicolò Stefano Dreder SJ

[Obrazek: 2KfNg.png]
Odpowiedz

#4
(05.12.2018, 20:10:45)Wilhelm Orański napisał(a):
Analizując liczne upadki v-państw, można dojść do wniosku, iż wiele z nich przed upadkiem właśnie, zmieniało ustrój polityczny oraz ramy czasowe. Jestem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, bo po pierwsze - patrząc na inne państwa, które tak postąpiły - raczej nie przyniesie to  wzrostu aktywności, a po drugie, w moim odczuciu nie jest to potrzebne.
Rozumiem, że nowe technologie spowodują, iż z zaciekawieniem będziemy spoglądać na ulice Wiecznego Miasta i wyczekiwać pierwszych samochodów, ale czy warto odwracać praktykowany przez 11 lat system dla jednego czy dwóch wydarzeń? Chyba że rzeczywiście są jakieś daleko idące profity, których ja nie dostrzegam, w takim razie proszę mnie poprawić.

To odwrócę tendencję: Jak Skarland zmienił ustrój i ramy to rósł w siłę, problemem był tylko znany wszystkim Norbert. Reforma się udała, wszystko się udało. Jak Brodria zmieniała swoje ramy na carat również wszystko się powiodło. To nie zmiana czasu jest tu problemem, a ludzie. 
Profity? Proszę.
Prócz technologii jak kinematograf Lumiere, samochody Forda i Benza, samoloty Wrightów będziemy mieli nowe sposoby uprawiania polityki społecznej i technologii - odbędzie się rewolucja przemysłowa, a z nią kapitalizm, korporacjonizm, robotnicy - nadejdą czasy Don Bosco i problemy z tym związane. I na tym trzeba budować państwo. Dodatkowo nastąpi rozwój kulturalny, rozwój doktryny - wszak Niepokalane Poczęcie kochani bracia to nie wymysł XVI wieku (fakt, mówił o tym bł. Duns Szkot), ale XIX wieku. Można wprowadzić sanktuaria maryjne, etc. Po prostu rozwinąć drogi, które wprowadzi XIX wiek. Myślę, że warto i będą z tego profity.
Przewielebny Ksiądz Pio Maria Facibeni
Doktor Nauk Teologicznych
Zarządca na Monte Cassino
Emeryt, Rencista, Świadek upadku Rotrii

[Obrazek: slqhxh.jpg]
Odpowiedz

#5
(06.12.2018, 12:20:56)Pio Maria Facibeni napisał(a): To odwrócę tendencję: Jak Skarland zmienił ustrój i ramy to rósł w siłę, problemem był tylko znany wszystkim Norbert. Reforma się udała, wszystko się udało. Jak Brodria zmieniała swoje ramy na carat również wszystko się powiodło. To nie zmiana czasu jest tu problemem, a ludzie.

A gdzie teraz jest Skarland i Brodria? Wink
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz

#6
Popytaj ludzi, którzy to zniszczyli przez kłótnie i wojny, a nie przez klimat i fabułę. Dziękuję. Rotria też rozpadała się głównie przez kłótnie i nienawiść, nieprawdaż?
Przewielebny Ksiądz Pio Maria Facibeni
Doktor Nauk Teologicznych
Zarządca na Monte Cassino
Emeryt, Rencista, Świadek upadku Rotrii

[Obrazek: slqhxh.jpg]
Odpowiedz

#7
(06.12.2018, 12:40:48)Pio Maria Facibeni napisał(a):
Popytaj ludzi, którzy to zniszczyli przez kłótnie i wojny, a nie przez klimat i fabułę.
Z chęcią. Oh wait, ich też już nie ma...

A tak na poważnie, jeżeli da to nam wszystkim jakieś możliwości, znajdą się ludzie, którzy będą chcieli te zmiany wprowadzić, a później czuwać nad ich wdrażaniem, to zastanowię się przed oddaniem głosu. Najpierw dobrze by było usłyszeć zdanie pozostałych.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz

#8
(06.12.2018, 13:00:55)Wilhelm Orański napisał(a):
(06.12.2018, 12:40:48)Pio Maria Facibeni napisał(a):
Popytaj ludzi, którzy to zniszczyli przez kłótnie i wojny, a nie przez klimat i fabułę.
Z chęcią. Oh wait, ich też już nie ma...

A tak na poważnie, jeżeli da to nam wszystkim jakieś możliwości, znajdą się ludzie, którzy będą chcieli te zmiany wprowadzić, a później czuwać nad ich wdrażaniem, to zastanowię się przed oddaniem głosu. Najpierw dobrze by było usłyszeć zdanie pozostałych.

Dlatego czekamy wszyscy na wypowiedź pozostałych Ojców Soborówych oraz świeckich uczestników. Smile
(-) Nicolò Stefano Dreder SJ

[Obrazek: 2KfNg.png]
Odpowiedz

#9
Idąc w XIX/XX w. cywilizacyjnie pójdziemy do przodu to jest pewne. Doktryna też się poszerzy. Będą to ogromne zmiany, które jeśli udźwigniemy tego ciężar dadzą wiele nowości i szans na rozszerzenie horyzontów. 
Tylko jest obawa czy damy rade, czy nie zawalimy jak wcześniej? Mimo wszystko zdecydowałbym się na ten radykalny krok. Tylko trzeba ustalić dokładne ramy czasowe. Czy XIX czy już XXw. Przed Vaticanum II ale czy już z dogamtem o Wniebowzięciu NMP (lata 50 XX w.) czy też przed czasami Piusa XII?
(-) ks. inf. Marcin Zagłoba

Wikariusz Generalny Rotrii

Protonotariusz apostolski de fiochet

[Obrazek: 2LaMF.png]
Odpowiedz

#10
(06.12.2018, 13:31:39)Marcin Zagłoba napisał(a): Idąc w XIX/XX w. cywilizacyjnie pójdziemy do przodu to jest pewne. Doktryna też się poszerzy. Będą to ogromne zmiany, które jeśli udźwigniemy tego ciężar dadzą wiele nowości i szans na rozszerzenie horyzontów. 
Tylko jest obawa czy damy rade, czy nie zawalimy jak wcześniej? Mimo wszystko zdecydowałbym się na ten radykalny krok. Tylko trzeba ustalić dokładne ramy czasowe. Czy XIX czy już XXw. Przed Vaticanum II ale czy już z dogamtem o Wniebowzięciu NMP (lata 50 XX w.) czy też przed czasami Piusa XII?

Uważam, że najwięcej możliwości daje okres od Piusa IX do Piusa XII, później mamy już pontyfikat Jana XXIII oraz Pawła VI, więc okres SVII, czyli reformy Kościoła, których w Rotrii chcemy uniknąć, jak wnioskuję. 

Kwestia jest też tak, co w przypadku zmiany ram czasowych, odrzucimy z aktualnej epoki, a co pozostawimy. Na pewno są pewne zagadnienia, które chcemy zachować. Tylko jakie? Oraz co odrzucimy - ewentualnie - z nowej epoki? Może coś zapożyczymy z czasów po SVII? 

Myślę, że ważną kwestią jest też fakt samej osoby Patriarchy - Patriarcha stanie się więźniem Lateranu czy może Patriarchą-pielgrzymem? Może wprowadzimy jakieś eventy, które za sprawą pielgrzymek będą ożywiać Kościół na Pollinie? 

Zachęcam do dyskusji!
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2018 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2018 Styl © iAndrew 2016-2018 Edit © Axwell 2017-2018