Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List apostolski Pax et Gaudium
#1
Cytat:
[Obrazek: leon%20iii.png]

C L E M E N S·PP· IV

PATRIARCHA ET EPISCOPUS ROTRIAE, SUCCESSOR PRINCIPIS APOSTOLORUM, 
SUMMUS PONTIFEX ECCLESIAE UNIVERSALIS, PRINCEPS SUI IURIS CIVITATIS ROTRIAE, SERVUS SERVORUM DEI etc.


Umiłowanym naszym Braciom Kardynałom, Prymasom, Arcybiskupom, Biskupom, Opatom,  Infułatom, Prałatom, Proboszczom, Przeorom,  Prezbiterom, Diakonom, Świeckim Braciom i Siostrom w Świecie,
apostolskie pozdrowienie i błogosławieństwo

Pokój i radość winny panować w Kościele Świętym, bowiem wspólnie powinniśmy radować się ze Zmartwychwstania Pana. Nie sposób jednak prawdziwie przeżywać tę radość, gdy na oczach naszych rozgrywa się braterski spór będący od kilku dni filarem aktywności Państwa Kościelnego. Spór ów dotyczy kontrowersji wokół decyzji naszych i naszego Umiłowanego Poprzednika, a także dawnych nieporozumień pomiędzy sędziwymi mieszkańcami Patrimonium Sancti Pauli. O ile spór jest jedynie ideowy, a jego przebieg nie przekracza granic zdrowego rozsądku, w pełni go aprobujemy, bowiem jego owocami mogą być nowe, nieznane dotąd sposoby spojrzenia na sprawę. Nie możemy jednak akceptować sporu, który z czasem przeistacza się w bezrozumną awanturę, dotyczącą nie tyle idei, co personalnych niechęci trawiących wspólnotę od długich lat. Nie możemy, jako dobry ojciec, akceptować zakłócania obrad Świętego Soboru, zamieszczania w soborowych aulach publicystycznych ankiet, których miejsce jest tylko i wyłącznie na Piazza Navona oraz w redakcjach gazet. Odnosząc się niejako do wojny ankietowej, która od wczoraj toczy się w Auli Piusa III, pragniemy przytoczyć pełne wielkiej mądrości słowa Jego Eminencji Alberta Orańskiego, które wypowiedziane były przed niespełna rokiem: Zapewniam wszelako, że kardynałowie nie biorą pod uwagę niczyich oczekiwań, życzeń, czy choćby protestów i krytycznych poematów w gazetach, ani tym bardziej wyników ankiet, jeśli chodzi o wybór Biskupa Powszechnego. Głowa Kościoła musi przede wszystkim odpowiadać wyzwaniom pontyfikatu, jaki na niego czeka, nie zaś oczekiwaniom rozemocjonowanych dziennikarzy. Choć powyższe ponadczasowe słowa dotyczyły elekcji patriarszej, z całą pewnością można je odnieść do każdej innej decyzji, przed którą staje Biskup Powszechny i jego współpracownicy, tj. Kardynałowie. W oparciu o powyższe słowa zapewniamy, że w podejmowaniu wszelkich decyzji, które stawia przed nami Posługa Pawłowa, kierujemy się własnym sumieniem, doświadczeniem i pomocą starszyzny, nigdy zaś opiniami publicystów, słowami wypowiedzianymi w awanturniczej kłótni, a tym bardziej wynikami ankiet. Kościół nie jest i nigdy nie będzie instytucją demokratyczną. Zgodnie z wielowiekową tradycją, Następca Świętego Pawła podejmuje swe decyzje samodzielnie, posiłkując się opinią Soborów i Synodu Biskupów wtedy, kiedy jest to niezbędne. Odpowiada zaś za nie przed Bogiem i historią. Godność i majestat urzędu patriarszego wymagają, aby wystrzegać się kształtowania swych osądów na podstawie dysput rozemocjonowanych przeciwników. Nie możemy też zaakceptować sytuacji, w której młodzi i początkujący duchowni, nie będący członkami podkomisji soborowych, wstępując na mównicę wygłaszają gorszące treści, kwestionując sam Sobór i niezależność Następcy Świętego Pawła. W czasach kiedy my zaczynaliśmy kapłańską posługę, była to sytuacja niewyobrażalna. Uspokajamy jednak, że czasy te nie minęły, a nadal podstawową cnotą, którą musi wykazać się młody prezbiter jest posłuszeństwo i pokora. Wszelkie występki przeciwko tym podstawowym przymiotom kapłaństwa pozostają głęboko w naszej pamięci. Być może naszą przewiną jest fakt, że okazaliśmy się zbyt łagodnymi i dobrodusznymi dla młodzieży zasilającej szeregi duchowieństwa, z miłością i nadzieją przychylając się do jej próśb. Z bólem obserwujemy, że nasza dobroć nie przyniosła wdzięczności, a wzmogła poczucie bezkarności i własnej możności. Cóż jednak począć, gdy miłość i przychylność spotykają się z atakiem? Odtąd ponad wszelkie cnoty cenić będziemy posłuszeństwo i pokorę, a nie kreatywność i rosnące aspiracje, zaś bardziej powściągliwi będziemy w rozpatrywaniu próśb i podejmowaniu decyzji. Powrócimy do dawnych praktyk, które pamiętamy z własnej młodości i czasów posługi jako prezbitera, gdy kapłan był prawdziwym wykonawcą poleceń biskupa. Martwi nas też niezmiernie, że Umiłowani nasi Bracia w episkopacie, zjednoczeni ze sobą łaską kapłaństwa i naszym Patriarszym urzędem, z którego owa łaska wypływa, stanęli do sporu niegodnego pasterzy. Pasterz winien bowiem stanowić przykład zgody, pokoju i radości, a wszelkie dzielące spory załatwiać in camera caritatis. Gorsząca awantura, która wywiązała się w ostatnich dniach, godzi w autorytet Kościoła, Patrymonium Świętego Pawła i urzędu biskupiego. Usilnie zatem nalegamy, aby wszelkie spory kontynuować kanałami prywatnymi, a najlepiej je zakończyć. Jeśli zaś okaże się to koniecznym, Stolica Apostolska podejmie się mediacji między zwaśnionymi hierarchami. Nakazujemy również, aby wszelkie debaty i ankiety odbywały się w aulach Soboru wyłącznie za zgodą i aprobatą Legata. Pełni jesteśmy nadziei, że odtąd ustaną wszelkie spory, a Sobór Święty odzyska swój majestat i należyty przebieg.
Modląc się o zgodę i opamiętanie dla naszych Braci, ślemy swe apostolskie błogosławieństwo.


Datum Rotriae, apud S. Paulum, die XI, mensis Iulii, anno Domini MMXIX, Pontificatus Nostri primo.


[Obrazek: 2URhV.png]
[Obrazek: 2UVzn.png]
Sanctitas Sua
Summus Pontifex Ecclessiae Universalis,
Servus Servorum Dei, 
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc.
Clemens IV
[Obrazek: leon%20iii.png]
[-] 2 użytkowników lubi ten post.
  • Michelangelo Piccolomini, Wilhelm Orański
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019