Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Łukasz RobertBłąd
#1
W moich postach nie widać podpisu, choć mam ustawione, żeby pokazywało.
Odpowiedz

#2
Poniżej edytora tekstu ma Brat zaznaczoną "ptaszkiem" opcję "Sygnatura"? Jeśli tak, to może nie ma Brat aktywowanego konta?
Il Papa Nero
Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Generał Towarzystwa Jezusowego
[Obrazek: 14101934_nicolodreder2.png?w=1100]
Odpowiedz

#3
Mam zaznaczone i aktywowane
Odpowiedz

#4
Oraz przyznaję się, to ja Filip Powietrzny, do tamtego konta zapomniałem hasła, a email przepadł. Można usunąć tamto konto.
Odpowiedz

#5
Niestety czyn taki jest u nas przestępstwem i rozważam wszczęcie przeciwko Bratu postępowania.
Odpowiedz

#6
Tylko nie to. Albo chociaż nie utracenie tytułu
Odpowiedz

#7
Jakiego tytułu xd
() Sua Santità
Giovanni III
Sommo Pontefice,
Servo dei servi di Dio,
Vescovo di Rotria



[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Mikołaj Dreder
Odpowiedz

#8
Umiłowany Synu,

czyn ten w Rotrii, jak również w żadnym cywilizowanym państwie wirtualnym, nie mieści się w granicach akceptowalnych zachowań społecznych. O ile problemy techniczne, jak np. niemożność dostania się na swoje konto, mogą być kłopotliwe, to istnieją niezliczone rozwiązania tych przeciwności losu. Choć są to rzeczy oczywiste dla każdego obdarzonego rozumem, to wymienimy tylko, że można skontaktować się z zespołem administracyjnym zarówno przez forum, jak i przez mail, czy GG. W ostateczności, gdy próby nawiązania kontaktu nie powodzą się, nie powinno budzić powszechnego zgorszenia utworzenie nowego konta dla tej samej tożsamości i niezwłoczne powiadomienie o zaistniałej sytuacji, z prośbą o anulowanie poprzedniego. Co więcej, nawet to zachowanie jest już wątpliwe moralnie i prawnie.
Ty zaś, Umiłowany Synu, nie tylko nie podjąłeś powyżej wymienionych kroków, lecz co ze smutkiem zauważamy, utworzyłeś nową tożsamość, co do której deklarowałeś jej unikalność. Przez pewien czas ukrywałeś prawdę, udając wręcz innego człowieka i na różne sposoby grając, niczym w teatrze. Było to w czystej postaci kłamstwo, będące obrzydliwością dla Boga i władz ziemskich. Tu pragniemy wyjaśnić, że podobne intrygi nie są dla Władz Kościelnych żadnym problemem, bowiem doskonale wiemy kto jest kim, jak również nie umykają naszej wiedzy żadne próby posiadania podwójnej tożsamości. Wobec tego, nawet gdybyś, Synu, wciąż starał się skrzętnie ukrywać swój występek, byłby to wysiłek płony. Państwo Kościelne Rotria ma nie tylko wielkie zaplecze intelektualne i historyczne, ale też techniczne. Toteż nie jest porządkowi prawnemu potrzebne łaskawe przyznanie się do winy bez wyrażenia skruchy. Każda próba kloningu zostanie prędko zidentyfikowana, niezależnie od tego, czy winny tę prawdę wyjawi, czy będzie usiłował zagłuszać jej głos.
Być może i Ty, Synu Umiłowany, słusznie doszedłeś w refleksji do takiego wniosku. Zrozumiałeś, że organy państwowe i kościelne odkryją Twą intrygę i w popłochu, nie wiedząc jak uniknąć odpowiedzialności za przestępstwo, wyjawiłeś prawdę. Niestety, przyznanie się do winy może być (jedynie w określonych przypadkach) okolicznością łagodzącą, lecz nigdy jej nie wymazuje i od odpowiedzialności nie uwalnia. Toteż tym mocniej razi, że tak butnie wyrażasz się i wręcz oczekujesz, aby sprawiedliwość Cię nie dosięgnęła. Mamy również problem natury filologicznej, bowiem pomimo piastowania tytułu native speaker'a języka polskiego, nie potrafimy zrozumieć drugiego zdania Twej ostatniej wiadomości, co znacznie utrudnia pracę z Tobą. 
Zważmy jeszcze na to, że w gruncie rzeczy jesteś Filipem Powietrznym, schizmatykiem i heretykiem, usuniętym ze społeczności wierzących. Nadto, nie chcąc niczym syn marnotrawny wrócić do Matki Kościoła, Matki, która zawsze wybacza widząc skruchę, wybrałeś intrygę i marną drogę na skróty. Twa sytuacja prawna jest zatem nie tylko trwożąca, ale nade wszystko bardzo skomplikowana, toteż jej rozpatrzenie polecamy Kongregacji Świętej i Powszechnej Inkwizycji. W szczególności należy ustalić, czy Filip Powietrzny aka Łukasz Robert mógł godnie i ważnie przyjąć nominację diakonatu. Przemilczamy zaś fakt, że nie podjął starań, aby odbyć inwestyturę, choć jasno i klarownie go do tego zobowiązaliśmy.
Pragniemy jeszcze wypowiedzieć się w rzeczonej sprawie bardziej osobiście. My swą przygodę w mikroświecie zaczynaliśmy przed wieloma latami, mając wówczas niespełna dwanaście lat. Byliśmy dzieckiem, nieco zagubionym w tym świecie. Popełnialiśmy błędy, co zrzucało na nas słuszne uwagi starszych i doświadczonych, jak również szyderstwa i kpiny, co z bólem dotąd pamiętamy. Tak zapewne, również i Ty, Synu Umiłowany, jesteś personą bardzo młodą, w mikroświecie (jak również życiu realnym, co oczywiste) nie do końca jeszcze obytą. Wiedz zatem, że inaczej na Ciebie spoglądamy. Nie sądzimy Cię z surowością, do jakiej podeszlibyśmy mając przed sobą męża, ale z łagodnością, jaka należy się dziecku. Miłość do dziecka nie opiera się jednak tylko na łagodności, lecz także na stanowczości. Zatem jako Ojciec postanawiamy surowo Cię za przestępstwo skarcić i zganić, mając nadzieję, że owa reprymenda będzie dla Ciebie nie szpilką, a nauką na przyszłość.
W przyszłości bowiem swój błąd zrozumiesz i więcej go nie popełnisz. Każdy rok życia niesie za sobą wiele nauk. Wierzymy mocno, że za kilka lat możesz stać się filarem Patrymonium, jeśli wzbudzisz w sobie mocne postanowienie nauki. Nade wszystko jednak zajmij się realem i swą edukacją. Nic nie jest w mikroświecie cenniejsze niż realna erudycja. 
Tak również, mając na uwadze wszystkich równe traktowanie i konieczność nieustannego zaprowadzania sprawiedliwości, polecamy zająć się sprawą Inkwizycji, która ustali status prawny Filipa Powietrznego vel Łukasza Roberta i podjęcie decyzji odnośnie procedur penitencjarnych. 

Z apostolskim błogosławieństwem,
[Obrazek: 2UVzn.png]
Jego Arcykatolicka i Wielkoksiążęca Mość
x. mgr net. Aurelio Lorenzo Carlo książę kardynał de Medici y Zep SJ
CAMERARIVS SANCTÆ SEDIS
 SECRETARIVS STATVS
[Obrazek: 1030.png]

[Obrazek: 38J8o.png]
Odpowiedz

#9
Wasza Świątobliwość, tutaj nie ma co za dużo rozsądzać:


Cytat:Kan. 131 - § 1. Najwyższy wyraz fałszu, popełniony wbrew prawu moralnemu, kościelnemu i państwowemu, a sprowadzający natychmiastową karę ekskomuniki z mocy samego prawa popełnia ten, kto:

    1° prowadzi życie niezgodne z duchem własnej odrębności, a w szczególności objawiające się przez posiadanie innej tożsamości, występującej pod zmienioną godnością personalną, płcią lub obyczajowością, jakkolwiek niezwiązanej z drugą osobowością.
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2021 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2021 Styl © iAndrew 2016-2021 Edit © Axwell 2017-2021