Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Raport ws. pożaru Apostolskiego Miasta
#1
Cytat:
[Obrazek: 2WUAj.png]

Raport z pożarów na terenie Apostolskiego Miasta Rotria
Indeks wydarzeń oraz strat sporządzony na zlecenie Jego Ekscelencji Sekretarza Stanu 
Pio Marii Cesarego de Medici,
przez zespół złożony z
ks. prał. Marco Porso, sekretarza ds. majątków w Sekretariacie Stanu;
ks. kan. Pablo Pietro Nonatelli, sekretarza ds. kontaktów z ludźmi w Sekretariacie Stanu;
ks. kan. Antonio Burveldi, podsekretarza;
barona Ricardo Ottavianiego, szefa Straży Ogniowej w Apostolskim Mieście Rotrii;
siostrę Annę Marię Corsetto, dyrektora wydziału "Caritas" na Apostolskie Miasto Rotria.



DZIAŁ I - WYDARZENIA I INFORMACJE OGÓLNE



I - Noc z 6 na 7 września
Około drugiej w nocy rozpoczął się pożar na Zabishofiu. Pożar zauważył wracający do Pałacu Apostolskiego bp de Medici. Kolejny pożar pojawił się na wzgórzu Awentynu. Łuna światła oraz rozświetlone wybuchami niebo widoczne było na najdalej położonym wzgórzu Welii. Około godziny trzeciej w nocy nastąpił wybuch w stajniach patriarszych na wzgórzu Welia. Wybuch zniszczył część Apartamentów Patriarszych. Patriarchę ewakuowano do kaplicy św. Jana Chryzostoma, skąd, z powodu zepsutej wentylacji uratował go kard. Dreder. Obaj w ciężkim stanie po zatruciu czadem zostali przewiezieni do szpitala Bambino Gesu na hospitalizację. W tej samej kaplicy zginęło trzech prałatów: mons. Giordano, szef patriarszej kuchni; mons. Lombardi, jeden z ceremoniarzy oraz mons. de Angelis, jeden z trybunów. Natychmiast podjęto akcję reanimacyjną. W tych samych godzinach do pomocy przy pożarach przybyła Straż Ogniowa, która do rana ugasiła miejsca zapalne i je zabezpieczyła. We wczesnych godzinach rannych Czcigodna Komisja zbadała przyczyny oraz straty pożarowe.


II - Dzień 7 września
Czcigodni członkowie Komisji dotarli do miejsc, które zajęły się ogniem. O drugiej w nocy w wyniku potężnego wybuchu w zapłonął oraz zapadł się pałac jednego z pomniejszych szlachciców, Signor Sartiego. Spod zwęglonego stropu wyciągnięto łącznie 8 zwłok - familiantów przywołanego szlachetnego pana. W powietrzu skończył nie tylko malutki pałac wart kilkadziesiąt tysięcy lirów, ale także mała manufaktura wytwarzająca produkty ze skóry oraz mała stajnia. Na Awentynie ponownie wybuch zajął wieżę zegarową na Piazza degli Angeli, która wskazywała mieszkańcom godziny. Ta sama wieża zawaliła się potem na malutkie kramy lokalnych kupców, niszcząc nie tylko zabudowania handlowe, ale i całą nawierzchnię placu. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Żandarmeria Patriarsza zbadała zaś spaloną stajnię. Ta również została zniszczona w wyniku wybuchu. Życie straciło ponad 20 koni oraz strażnik koni, gwardzista Enrico Tumolli, który zginął w wyniku poparzenia. Cała stajnia zawaliła się. W wyniku wybuchu stracona została również zewnętrzna ściana apartamentów patriarchy. Zniszczonych zostało wiele mebli oraz część gabinetu Ojca Świętego. Na szczęście, większość dokumentów udało się uratować. W południe ze szpitala wyszedł kard. Dreder, który rozpoczął zbieranie dokumentów Ojca Świętego jako Jego wikariusz. Ojciec Święty pozostał w szpitalu. Bp Facibeni wieczorem udał się do Dreamlandu na koronację króla Macieja II, skąd nie mógł wrócić z powodu burzy.

III - Noc z 7 na 8 września
Pierwszy wybuch dotknął wzgórza Kwirynalskiego, gdzie wraz z wieżą wysadzono kościół rektoralny św. Augustyna. Niestety, ucierpiał także Pałac Kwirynalski, gdzie część kościoła zapadła się na furtę wjazdową do budynku. Następny pożar ujrzano w okolicach wsi Formisole. Tam płonęły strzechy wiejskich chat oraz wiejski kościółek św. Benedykta wraz z siedzibą lokalnego samorządu, biblioteczką i głównym spichlerzem. Kolejne zarzewie pojawiło się znów na Zabishofiu, gdzie płonęły chaty najuboższych mieszkańców Rotrii. Ostatnie wybuchy pojawiły się na wzgórzu Eskwilinu, gdzie według informacji płonął strop filii Uniwersytetu Rotryjskiego zajmujący się archeologią. 

IV - Dzień 8 września
Sekretarz Stanu Pio de Medici utknął w Dreampolis. Dopiero wieczorem udał się na podpisanie traktatów do Republiki Magnifikatu. W ciągu dnia jednak Czcigodna Komisja udała się na miejsca zarzewia, gdzie do późnych godzin popołudniowych Straż Ogniowa dogaszała to co mogła. Kościół św. Augustyna jest cały w ruinie. Nie został kamień na kamieniu. Elementy wysadzonego kościoła znaleziono w promieniu prawie kilometra. Gdzieniegdzie znajdowane są jeszcze dopałki szat liturgicznych, elementy naczyń oraz ornamentów Kościoła. Od dymu, który wdarł się do plebanii przez łącznik zginął rektor kościoła o. Augustino oraz o. Francesco i br. Stephano z zakonu Franciszkanów. Najbardziej ucierpiała wieś Formisole. Z wsi zostało tylko pogorzelisko, spłonął cały dobytek prawie 150 osób. Niestety 67 osób oddało życie ginąc w ogniu lub w oparach dymu. Reszcie żyjących zapewniono tymczasowe lokum w Jałmużnicy Patriarszej, a poranionych przewieziono do szpitala. Straty szacowane są na kilkaset tysięcy lirów. Na północy Zabishofiu, przy granicy z wsią Beneduce, zapłonęły chaty najbiedniejszych ludzi. Niestety nawarstwienie, brak higieny oraz wody i przetłoczenie w budynkach doprowadziło do spalenia około 20 budynków i śmierci prawie 80 osób. Straż Ogniowa nadal szuka zwłok wśród pogorzeliska. Co ciekawe udało się uratować strop filii Uniwersytetu Rotryjskiego na Eskwilinie. Szybka interwencja Straży Ogniowej oraz mieszkańców Ekswilinu doprowadziły do uratowania dobytku UR. W nocy wraca Sekretarz Stanu.

V - Noc z 8 na 9 września
Około drugiej w nocy wrócił Sekretarz Stanu. Mimo to ogromny huk i ogień ogarnął niderlandzką dzielnicę miasta. Wybuch zniszczył kościół św. Teresy Wielkiej oraz uwięził w ognistej pułapce biedne siostry karmelitanki. Do pomocy zakonnicom ruszył Jego Eminencja Albert Orański wraz z swoją świtą. W tym samym czasie płonął Pałac Medyceuszy przy Piazza Navona. Wybuch zniszczył część kuchenną, a ogień rozprzestrzenił się na pobliską restauracyjkę i hotelik. Ponownie ogień pojawił się około 4 godziny na Placu św. Pawła. Dziwnym trafem wybuchła fontanna czterech żywiołów dłuta Berniniego. Do gaszenia udała się Straż Apostolska, a całej sytuacji przyglądał się bp de Medici wraz z kard. Drederem.

VI - Dzień 9 września
Klasztor sióstr karmelitanek wraz z kościołem św. Teresy Wielkiej spłonął doszczętnie. Do pobliskiego lazaretu św. Tomasza przywieziono zwłoki 23 mniszek oraz cztery spopielałe ciała. Wśród nich Sekretarz Stanu dostrzegł zwłoki kard. Alberta Orańskiego. Uklęknął i zapłakał. Wszyscy, tylko nie Eminencja Orański, bohater, który pragnął uratować bezradne siostry zakonne. Według relacji mieszkańców podczas ratowania najstarszej zakonnicy spadła na nich belka nośna kościoła, która przygwoździwszy ich do ławek odebrała drogę ucieczki. Następnie ogień połknął dwie biedne ofiary. Sekretarz Stanu oddał cześć ciału kard. Orańskiego i nakazał przewiezienie go do Santa Maria Maggiore, najbliższej bazyliki patriarszej. Sekretarz Stanu oddalił się do szpitala Bambino Gesu, aby poinformować o sytuacji Ojca Świętego. Dalej Czcigodna Komisja badała zniszczenia na Piazza Navona, gdzie ogień strawił 3 hoteliki oraz dwie karczmy. Dobytek stracony wyceniono na kilkadziesiąt tysięcy lirów. Życie w Pałacu Medyceuszy oraz kramach oddało 29 osób, które udusiły się. Najdziwniejszy wybuch był fontanny czterech żywiołów na Piazza di San Paolo. Nikogo nie widziano, a wydabałoby się, że fontanna wybuchła spod ziemi. Komisja nadal bada sytuację. Wieczorem kard. von Salza, kard. Dreder oraz bp de Medici postanowili dla bezpieczeństwa ukryć Ojca Świętego poza murami Apostolskiego Miasta. Tym czasem książę Maurycy Orański schwycił pewnego podpalacza, którego natychmiast przewieziono do Koszar Wojskowych i przesłuchano. Okazało się, że to bezczelny szczyl bawiący się ogniem. Chłopaka wychłostano i wypuszczono.

VII - Noc z 9 na 10 września
Kardynał von Salza ukrył bezpiecznie Ojca Świętego. Natenczas Regentem Państwa Kościelnego został bp de Medici. Nowy regent nakazał spuścić flagi do połowy masztu oraz dzwonić dzwonami kościelnymi o północy na znak żałoby po kard. Orańskim. Na chwilę obecną była to najspokojniejsza noc, bez wybuchów.

VIII - Dzień 10 września
Czcigodna Komisja rozpoczęła dalsze badania nad powodem tylu tragedii. W południe Straż Ogniowa odnalazła zniszczone ujęcie wody nad Bishofem. Ktoś wysadził zbiorniki na wodę oraz sztuczne rzeczki nawadniające podziemia Apostolskiego Miasta. W mieście brakuje wody. Mieszkańcy modlą się o spokojne noce, a Żandarmeria szuka sprawcy tych krwiożerczych wojen ogniowych.

IX - Noc z 10 na 11 września, Dzień 11 września
Kolejna cicha noc i kolejny pracowity dzień. Czcigodna Komisja sporządza niniejszy raport.

X - Noc z 11 na 12 września

O północy pojawił się kolejny wybuch trawiący Lateran. Płonie plebania bazyliki. Straż Ogniowa nie dopuszcza płomieni do Bazyliki św. Jana na Lateranie. W tym samym czasie ogień dotknął komendy Straży Ogniowej na Isola Bishofina. Nie wiadomo jakie są straty oraz powody ognia w tym miejscu.



DZIAŁ II - STRATY



I - Straty materialne
Ogień pochłonął wiele dobytku ludzkiego. Spłonęło wiele kościołów, klasztorów, pałaców, hotelików, kramów kupieckich i karczm, także dzieł sztuki. Czcigodna Komisja wycenia straty na 6 milionów 420 tysięcy 600 lirów. Najbardziej żal kościoła św. Augustyna, bramy do Pałacu Kwirynalskiego, fontanna na Piazza di San Paolo oraz apartamenty Patriarchy. Skarbiec Patriarszy systematycznie będzie wypłacać odszkodowania, a Caritas będzie pomagał poszkodowanym w niezbędnych potrzebach.

II - Straty personalne
Każda śmierć ludzka jest nieodżałowana i niewyceniona. Życie podczas pożarów, poprzez spalenie, nadpalenie oraz uduszenie gazem straciło ponad 150 istnień ludzkich. Najbardziej nieodżałowana jest śmierć kard. Orańskiego, trzech prałatów, trzech zakonników, 23 sióstr oraz wszystkich świeckich. Sekretariat Stanu zorganizuje wszystkim ofiarom godny pochówek.




DZIAŁ III - EKSPERTYZA


Dział dostępny tylko dla Ojca Świętego, Sekretarza Stanu oraz Wikariusza Generalnego.



Poniższe dane zebrano i przekazano Sekretarzowi Stanu. On decyduje, które informacje upublicznić, a które nie.



Dokument odczytałem i co ważne upubliczniłem,
(-) Jego Ekscelencja Pio Maria de Medici,
Sekretarz Stanu,
Regent Stolicy Apostolskiej

[Obrazek: 1zvab7s.jpg]
(-) Sua Sanctitas Joannes I,
Servus Servorum Dei,
Pastor Pastorum,
Patriarcha et Episcopus Rotriae
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019