Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pożegnanie Alberta Orańskiego na Zamku Sforzów
#1
[Obrazek: 2WZ5d.png]

Wielki kondukt żałobny ruszył ulicami Mediolanu równo w południe, o godzinie 12. Natychmiast, gdy tylko dziesięciu gwardzistów podeszło do trumny, chór znajdujący się na wysokim podeście, zaintonował Dies Irae. Słowa tej sekwencji wybrzmiewały w uszach wszystkich uczestników, niosąc strach przed tym, co nieuniknione. Gwardziści złożyli ciało na wozie, który zaprzęgnięty był w dwadzieścia cztery konie, każdy z nich zdobny był w złote ogłowie, z którego zwisały żałobne wstążki, a do grzywy przyczepione miały czarne pióropusze. Wokół pojazdu ustawili się gwardziści, dwunastu z nich maszerowało, zaś kolejnych dwunastu poruszało się konno. Trumnę nakryto ciężką kapą z wyszywanymi herbami rodu Orańskich-Nassau, osobistym herbem Alberta Orańskiego, herbem Królestwa Zjednoczonych Niderlandów i Wielkiego Księstwa Oranii. Na niej położono regalia królewskie - koronę, berło i jabłko, oraz czerwony kapelusz kardynalski.


[Obrazek: 391ba118fd5b7f8c479701c44e969b2a.jpg]

Kondukt przemieszczał się ulicami stolicy Wielkiego Księstwa Oranii. Za pojazdem kroczyła pogrążona w rozpaczy rodzina Alberta Orańskiego, zaś dalej jego najbliżsi współpracownicy, sekretarze i osoby, z którymi spędzał wiele czasu, omawiając kluczowe kwestie. Za nimi podążali przedstawiciele wszystkich lenn z proporcami reprezentującymi ich ziemie, następnie duchowieństwo i rycerze zakonni. Długi pochód z dwóch stron otaczali mieszkańcy Mediolanu oraz dawnego Królestwa Zjednoczonych Niderlandów, którzy chcieli pożegnać swojego byłego władcę, mając w pamięci jego geniusz i sprawne rządy. Ponad wszystkie śpiewy chóru i melodie, wydobywające się z instrumentów, przedzierał się szloch kobiet, które nie kryły swego smutku, co udawało się jedynie niektórym mężczyznom. Dziatki nieśmiało podbiegały do wozu i rzucały nań kwiaty, których woń mogła wydawać się jedynym pocieszeniem w dniu dzisiejszym.

Tuż przed murami zamku Sforzów, przy pomniku Beatrycze I Łaskawej, kondukt przejęła gwardia orańska, na co dzień pełniąca straż na zamku. Pięćdziesięciu z nich ustawiło się przed pojazdem, zaś kolejnych dwudziestu - za nim. Przy moście zwodzonym, który prowadził do wielkiej bramy wejściowej, ustawili się najważniejsi wielkoksiążecy urzędnicy i oficjele. Gdy trumna spoczęła na barkach dziesięciu gwardzistów, ci odwrócili ją w stronę zgromadzonego ludu, zza którego wszyscy usłyszeli salut armatni.

[Obrazek: ef1a8a0fb2d62be1599b0f7da2b42c0e.jpg]



Gdy orszak, składający się już z mniejszej ilości gwardzistów i uczestników, przekroczył wejście do zamku, dało się słyszeć marsz, zaś sam kondukt kierował się do prawego skrzydła, do Sali Królów Niderlandzkich, która została pozbawiona całej zawartości, tak że na środku stał jedynie katafalk, wysoki złoty krzyż procesyjny Piusa VI i cztery świece. Na katafalku położono ciało Eminencji Alberta Orańskiego, a straż pełniło przy nim siedmiu gwardzistów. Z przodu postawiono dwa klęczniki, z których jako pierwsza skorzystała rodzina, współpracownicy i przyjaciele, później zaś każdy, kto wytrwał w długiej kolejce, kończącej się poza murami zamku.

[Obrazek: King-George-VI-StrathclydeLoaded-WA17180...ilLoca.jpg]


Przed wejściem do Sali wystawiono krzesło kurulne i stolik, a na nim księgę kondolencyjną, do której każdy z przybyłych mógł się wpisać.
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau
[Obrazek: 2URap.png]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Taddeo Piccolomini
Odpowiedz

#2
Cytat:
[Obrazek: 2x7it.png]


Do końca oddany wierze, rodzinie i Rotrii - oto Twoje przesłanie, wskazówka dla wszystkich, którzy choć jedną z tych wartości zechcą porzucić. Bohaterskie życie zwieńczone bohaterskim czynem to kwintesencja Twego wirtualnego żywota. Obyśmy nigdy nie zaprzestali pielęgnować postawy, której uczyłeś nas przez ostatnie lata.

Je Maintiendrai!

[Obrazek: 2WZCX.png]
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau
[Obrazek: 2URap.png]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Taddeo Piccolomini
Odpowiedz

#3
Twoje odejście wywołało pustkę w moim sercu, Przyjacielu, ale dziedzictwo, które po sobie zostawiłeś sprawi, że pamięć o Tobie nigdy nie zginie. Pożegnam Cię w krótkich, żołnierskich słowach, bo Twój bohaterski czyn był godny najlepszego żołnierza - żegnaj Przyjacielu!

(-) N. card. Dreder 
Jego Eminencja 
Mikołaj kardynał Dreder SJ
Dziekan Kolegium Kardynalskiego

[Obrazek: 14101934_nicolodreder2.png?w=1100]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Taddeo Piccolomini
Odpowiedz

#4
Następnie do księgi podchodzi najstarszy z prawnuków kardynała i pisze:


Cytat:Drogi Pradziadku!
Od początku mojej działalności w Rotrii byłeś dla mnie podporą i niecienioną pomocą, tak samo jak dla Rodu i całej Rotrii. . Twoja śmierć to poważny cios dla Patrymonium, ale byłeś przykładem niezmordowanej pracy dla Ojczyzny wiec wyznaczyłeś nam kierunek naszych działań który na pewno podejmiemy. Byłeś niegdyś żołnierzem, a nim naprawdę zostaje się na całe życie, czego dobitnie dowodzi Twoja śmierć, wiec i ja oddam ci honory na sposób wojskowy.


Maurycy van Oranje-Nassau
po czym odkłada pióro wstaje, wyciąga szablę, wykonuje salut i chowa ją do pochwy. Następnie zajmuje miejsce obok rodziny.
[Obrazek: 2usMx.png]
Jego Książęca Wysokość
Maurycy Wilhelm Jerzy Orański-Nassau
Książę Niderlandów, Oranii i Nassau, Antwerpii i Mediolanu
hrabia Westerlo
Wielki Marszałek Zakonu Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie
Odpowiedz

#5
Cytat:
[Obrazek: coa_grand_duchy_of_tuscany__medici__by_t...b36nmn.png]

Przyjacielu, zawsze powtarzałeś, że państwu może dać więcej wzajemna nienawiść, aniżeli wzajemna przyjaźń. Stojąc przed Twoją trumną stwierdzam, jak mocno się myliłeś. To wzajemna przyjaźń przyprowadziła mnie dziś tutaj, aby dziękować Ci za całą Twą ofiarność i dobroć. Choć mocno różniłeś się z rodem Medyceuszów, pragnę przypomnieć, że często byłeś jego filarem, a nawet jedynym Kawalerem Orderu Medycejskiego. Odpoczywaj Przyjacielu, na Wiecznej Warcie u św. Pawła.


(-) Pio Maria de Medici, znany jako Facibeni
(-) Sua Sanctitas Joannes I,
Servus Servorum Dei,
Pastor Pastorum,
Patriarcha et Episcopus Rotriae
Odpowiedz

#6
Na pożegnanie Eminencji Orańskiego przybył proboszcz Wenecji, Adalbertus Pronobis von Hippogriff-Piccolomini. Pozostawił krótki wpis:
Cytat:Wierni Wenecji dziękują za posługę na rzecz Patrimonium. Z wdzięczną pamięcią modlitewną. Requiescat in Pacem. 
(-) ks. infułat Adalbertus Pronobis von Hippogriff-Piccolomini SJ,
Wikariusz Generalny - 
Dziekan Kapituły Bazyliki Laterańskiej
Protonotariusz Apostolski
Proboszcz Bazyliki Św. Marka w Wenecji
[Obrazek: 2XMC2.png]
Odpowiedz

#7
Spoczywaj w pokoju!
[Obrazek: 6ZDrjt4.png]
Odpowiedz

#8
Niech Ci ziemia lekką będzie.
Odpowiedz

#9
Żegnaj. Spoczywaj w pokoju.
Odpowiedz

#10
Cytat:
[Obrazek: 2VpiA.png]

Przyjacielu, choć historia naszej znajomości jest tak niezwykle burzliwa, to niezwykłym smutkiem napełniła mnie wiadomość o Twoim odejściu. Przez wiele lat znosiłeś, ostatecznie cierpliwie, wybryki moich różnych wcieleń, starając się uczyć mnie wielkiej polityki. Nie wiem czy to się udało, lecz nie z powodu niedostatków nauczyciela, lecz słabości ucznia. Dziękuję za te wszystkie lata, dzięki którym w Państwie Kościelnym Rotria oraz właściwie całym mikroświecie, dużo się działo ciekawego. Przeżyliśmy wiele afer, walczyliśmy w niejednej wojnie, czasem razem, czasem przeciwko sobie. To było wspaniałe pięciolecie. Wybacz wszystko, co złego Ci uczyniłem. Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz, reinkarnujesz się w innym wcieleniu, jak to głosiłem w Kościele Mazdaistycznym i ponownie będziesz z nami. Bo każdy prędzej czy później tęskni za mikroświatem. On jest jak czarna dziura. Jak raz kogoś wciągnie z reala, to ten mikronauta już nie ucieknie, choćby nie wiadomo, jak się starał. Dlatego nie napiszę - "żegnaj", ale "do widzenia".
Je Maintiendrai!


(-) abp Michelangelo książę Piccolomini SJ
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Taddeo Piccolomini
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019