Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odwiedziny
#1
W ten piękny wieczór, Eminencja Michelangelo Piccolomini prowadził luźną pogawędkę z inteligencją Sieny. Atmosfera w sali pałacowej była bardzo przyjemna. Rzadko Książę ma czas na odpoczynek. Minął on bardzo przyjemnie, jedzenie, świetne wino sieneńskie, przyjaciele. Jednak na kogoś wszyscy czekali. Tego kogoś brakowało tam, czy się spóźni, czy umarł, po twarzach zgromadzonych było ciężko odczytać. Był to ktoś zarazem bliski i daleki, jego dystans polegał na tym, że jest on bardzo młody i nadal poszukujący dla siebie miejsca. Przed pałacem ruch. Słychać pomieszane przyjazne głosy ludzkie i rżenie koni. Przyjechał znany i raczej nielubiany w mieście szczupły synek w sutannie. Jakoś jego sposób życia był awangardowy, niezrozumiały.

- Witaj Ojcze! Cieszę się, że mogłem choć na chwilkę przyjechać do Ciebie. Wiem, że nie lubisz zbytnio przyjmować prezentów, ale ten został wykonany moimi rękoma, dlatego chcę Ci go ofiarować. Zrób z nim co zechcesz.

Brożek
(-) ks. Taddeo von Hippogriff-Piccolomini SJ
Prefekt Kongregacji ds. Dyscypliny
Kapelan Honorowy Jego Świątobliwości
General Ordinis Societau Iesu
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019