Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aurelio de Medici y ZepPrywatna kaplica kard. de Medici y Zep
#21
(27.10.2020, 14:35:13)Stanisław Dmowski napisał(a): I pomyśleć, jakby wyglądał Wasz pontyfikat, gdybyście byli tak aktywni Eminencjo, to by było...

Właśnie to jest zastanawiające, że aktywniejszy jest kardynał niż patriarcha. Smile
Odpowiedz

#22
Niespecjalnie mnie to dziwi. Ja też miałem w swojej karierze kadencję prezydencką, w czasie której byłem dużo mniej aktywny niż na przykład w okresie pełnienia funkcji lwa Wolnogradu albo ministra.
Amethystus Faradobus comes Mediolani OSMA
PRÆSES REI PVBLICAE BIALENICÆ, LEO WOLNOGRADIENSIS,
SEMPER SERENISSIMVS REX HIRSCHBERGIÆ ET WEERLANDIÆ,
SVLTANVS FARADOBAIORVM, DVX IARUSELIMÆ ETC. ETC.
[Obrazek: thumb_85_24_11_20_8_33_52.png]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Aurelio de Medici y Zep
Odpowiedz

#23
(27.10.2020, 19:55:36)Ametyst I Dziecię napisał(a): Niespecjalnie mnie to dziwi. Ja też miałem w swojej karierze kadencję prezydencką, w czasie której byłem dużo mniej aktywny niż na przykład w okresie pełnienia funkcji lwa Wolnogradu albo ministra.

Kim jest lew Wolnogradu?
Il Papa Nero
Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Generał Towarzystwa Jezusowego
[Obrazek: 14101934_nicolodreder2.png?w=1100]
Odpowiedz

#24
Jednocześnie zarządcą miasta Wolnograd, jak i całej Rzeszy Bialeńskiej (większego z dwóch samorządów Republiki). Tradycyjnie funkcja ta jest sprawowana przez Ekscelencję Faradobusa.
x. dk. Gagik Bagratyda
[Obrazek: 1027.png]
 
 
[Obrazek: 38dok.png]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Mikołaj Dreder
Odpowiedz

#25
(27.10.2020, 17:20:12)Janusz Zabieraj napisał(a):
(27.10.2020, 14:35:13)Stanisław Dmowski napisał(a): I pomyśleć, jakby wyglądał Wasz pontyfikat, gdybyście byli tak aktywni Eminencjo, to by było...

Właśnie to jest zastanawiające, że aktywniejszy jest kardynał niż patriarcha. Smile

Rzeczywiście wygląda to tajemniczo, ale odpowiedź leży po prostu w moim realnym życiu i niefortunnym fakcie, że po końcu pontyfikatu mam dużo więcej czasu. Oczywiście szkoda, bo przy większej aktywności mogłem miniony pontyfikat bardzo dobrze wykorzystać, ale nie było to możliwe, a przeszłości niestety już nie zmienię. Trzeba więc pracować hic et nunc Smile
Jego Arcykatolicka i Wielkoksiążęca Mość
x. mgr net. Aurelio Lorenzo Carlo książę kardynał de Medici y Zep SJ
CAMERARIVS SANCTÆ SEDIS
[Obrazek: 1030.png]

[Obrazek: 38J8o.png]
Odpowiedz

#26
Dziady
XXXI X MMXX A. D. 


Jego Eminencję odwiedzili w ostatnim czasie goście z Litwy i Korony. Poprosili o użyczenie kaplicy w celu odprawienia pewnego tajemniczego nocnego obrzędu. Zapewnili, że jest to ceremonia godna miejsca świętego, a pieczę nad nią sprawował będzie duchowny obrządku welijskiego. Jego Eminencja bez wahania oddał klucze do kaplicy swym gościom, po czym udał się pociągiem do Apostolskiego Miasta, aby ogłosić wakat na stanowisku Generała Towarzystwa Jezusowego. Powrót do Florencji nastąpił późną nocą - kardynał wszedł do  rezydencji w okolicach północy i zapragnął odmówić Jutrznię oraz Matutinum w swojej kaplicy. Gdy otworzył drzwi, ujrzał suto zastawiony stół oraz stojących wokół niego ludzi przemawiających w tajemniczym słowiańskim języku. Było zupełnie ciemno - jedynym źródłem światła były rozstawione w różnych miejscach świece. Ksiądz kardynał znał podstawy słowiańskiej mowy, bowiem służył w Polsce, a odwiedzał często jej wschodnie kresy. Czuł się jednak nieco zagubiony.
Batiuszka powtarzał modlitwy za zmarłych kierowane do Boga, ale ceremonia niczym nie przypominała łacińskiej liturgii. Ciemność działała na wyobraźnię kardynała, który ujrzał w gęstej ciemności zjawy swych przodków i dawnych Rotryjczyków, między innymi Karola Medyceusza Zepa, Severina Castiglioniego, Tomasza Manciniego i Alberta Orańskiego. Przerażony tym widokiem, pewien o własnym szaleństwie, odmówił Requiem... i wykonał w powietrzu znak krzyża. W lekkim letargu powrócił do swoich apartamentów, aby zająć się przygotowywaniem kazania na najbliższą Mszę Pro Defunctis.

[Obrazek: 1200px-Dziady_%28restored%29.png]
Jego Arcykatolicka i Wielkoksiążęca Mość
x. mgr net. Aurelio Lorenzo Carlo książę kardynał de Medici y Zep SJ
CAMERARIVS SANCTÆ SEDIS
[Obrazek: 1030.png]

[Obrazek: 38J8o.png]
Odpowiedz

#27
Ciekawe.... Big Grin

Ojej...
Co też oni narobili.
Nie spodziewał się, widać, Ksiądz Kardynał tego. Wink

Może lepiej odprawić egzorcyzmy?
(-) Michael Franciscus Lubomirski-Lisewicz
Baro Vinci
Legatus Reipublicæ Poloniæ-Lithuaniæ in Principalitas Sarmatiæ et Reipublicæ Bialeniæ
Minister Ducatis Urbinis
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Aurelio de Medici y Zep
Odpowiedz

#28
Egzorcyzmy chyba nie będą potrzebne, ale przekonałem się ostatecznie, że wschodni duchowni potrafią rzeczy takie, jakie my w Rotrii potrafimy dopiero po długiej biesiadzie w Winiarni u Bernarda Big Grin
Jego Arcykatolicka i Wielkoksiążęca Mość
x. mgr net. Aurelio Lorenzo Carlo książę kardynał de Medici y Zep SJ
CAMERARIVS SANCTÆ SEDIS
[Obrazek: 1030.png]

[Obrazek: 38J8o.png]
Odpowiedz

#29
Dobre te Dziady. Smile
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Aurelio de Medici y Zep
Odpowiedz

#30
A to dziady przyszły do kaplicy Jego Eminencji! Wink
(-) Michael Franciscus Lubomirski-Lisewicz
Baro Vinci
Legatus Reipublicæ Poloniæ-Lithuaniæ in Principalitas Sarmatiæ et Reipublicæ Bialeniæ
Minister Ducatis Urbinis
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2020 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2020 Styl © iAndrew 2016-2020 Edit © Axwell 2017-2020