Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Michał Franciszek LisewiczOdejście kolejnego zasłużonego mikronauty. Orjon Surma
#1
https://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=115&t=31627

Orjon napisał(a):
Drodzy,

mikronacje to wspaniała rozrywka. Przez ostatnie prawie 6 lat spotkałem się tutaj z wieloma cudownymi ludźmi, którzy popchnęli mnie w kierunku nie tylko wirtualnych, ale też i realnych decyzji. Czasem w sumie drobny przypadek potrafi zaważyć na losach człowieka — zapewne gdybym w styczniu 2015 roku nie trafił na Surmenię i nie zdecydował się tam zarejestrować, nie pisałbym tych słów dziś. Słów ostatnich.

Pierwotnie zamierzałem się rozpisywać na temat tego, jak do mikronacji trafiłem, niemniej nie chce mi się wyciągać starego laptopa, gdzie od listopada czekał prawie gotowy projekt pożegnalnego posta, zresztą ten i tak jest już nadzwyczaj długi, a zapewne niektórzy powiedzą, co ja tutaj pieprzę... Pod pewnymi względami rejestracja tutaj, choć w sumie przypadkowa, była jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. To właśnie tu nauczyłem się wielu rzeczy związanych z moim przyszłym zawodem. Tu bardzo często przeżywałem gorzkie chwile, nierzadko, w moim mniemaniu, spowodowane też i przeze mnie, ale też cieszyłem się bardziej niż kiedykolwiek, gdy coś mi się udawało.

W ciągu ostatniego roku — z krótkimi przebłyskami na jesieni — czułem jednak, że moja działalność tu nie wnosi praktycznie nic. Ci, którzy znają mnie bliżej, wiedzą, że realnie zajmuję się hobbystycznie tłumaczeniem aplikacji oraz nieoficjalnym wsparciem w zakresie pewnej znanej chińskiej marki. Ta robota, choć niełatwa i praktycznie za darmochę, cieszy mnie obecnie zdecydowanie bardziej niż bycie tutaj. W sumie tam też działał czysty przypadek, bo gdybym nie zainteresował się modyfikacją telefonów poprzez wgranie oryginalnego oprogramowania na mój telefon, to pewnie też bym tego nie robił. Ale cóż, los różne płata figle.

W przekonaniu, że trzeba to wszystko przeciąć, utwierdziły mnie wydarzenia ostatnich kilku miesięcy. Powstanie nowego projektu z udziałem Baridasu, Sclavinii i Teutonii osobiście mnie zabolało. Przede wszystkim dlatego, iż mimo obecności na dworze Jego Książęcej Wysokości Andrzeja Fryderyka nic o żadnej akcji tego typu nie wiedziałem, choć było o niej wiadomo na co najmniej półtora tygodnia przed jej oficjalnym ogłoszeniem i z tego, co słyszałem zakulisowo, wiedziała o tym „co najmniej połowa Sarmacji”. Naiwnie więc myślałem, że nic tak dramatycznego się nie zdarzy. Zapewne gdybym wiedział, to post tego typu jak ten pojawiłby się znacznie wcześniej. Między innymi z tego powodu mam do powstałej Unii Niepodległych Państw uraz — nie ze względu na to, że podjęto taką, a nie inną decyzję, bo to niezależnie od tego, jakie niesie ona konsekwencje, trzeba uszanować, ale właśnie brak jakiejkolwiek informacji na ten temat, jakiegoś uprzedzenia, że coś takiego może się wydarzyć. Nie oceniam, kto jest winny całemu zamieszaniu, bo było tego dużo, może kiedyś ktoś to opisze gruntowniej. Jest mi po prostu żal.

Miałem jednak nadzieję, że coś się zmieni. I z pewnością dużo się zmieniło. Ale uważam, że zwłaszcza ostatnio zmieniło się wiele na gorsze. Być może także z mojej winy, za co mogę jedynie przepraszać. Nie chodzi tu o ogólną sytuację związaną z władzą w Sarmacji czy kolejką regencką, ale o mikronacyjną atmosferę. Nie do takich mikronacji przybyłem i nie w takiej atmosferze chciałbym działać (no, może poza Leocją — ale nie teraz czas na to...). Mam tego wszystkiego serdecznie dość. To wszystko mnie już nie bawi, nie cieszy. Bardziej męczy, martwi i wkurwia. Być może to kwestia wieku — kiedy rejestrowałem się w Surmenii, byłem znacznie młodszy, miałem zdecydowanie więcej czasu na to wszystko, bawiło mnie to. Z perspektywy minionych 6 lat wiele rzeczy z pewnością bym zmienił. Być może ktoś powiedziałby, że lepiej byłoby mi w jakiejś innej mikronacji niż Sarmacja. Może tak. Ale nie teraz. Widzę siebie tutaj, ogólnie, w tym momencie jako przeszkodę, a nie kogoś, kto może realnie pomóc. Niezależnie od tego, gdzie bym się znajdował. W „realu” ostatnio odnajduję się dobrze i wiem, że nie ma szans na to, by pogodzić to, co robię tam, z mikroświatem.

Uprzedziłem niektórych wcześniej, że zamierzam podjąć tę decyzję, lecz kilka osób to nie wszyscy.
Niech temu wszystkiemu stanie się zadość.

To koniec.
Proszę o odebranie mi obywatelstwa sarmackiego.
Nie będzie mnie na żadnym Discordzie związanym z mikronacjami — w chwili publikacji tej informacji powinienem stamtąd zniknąć. Nie będzie mnie na żadnym forum. Ci, co chcą, mogą pisać innymi kanałami, w tym także przez priv na Discordzie. Postaram się odpisać.
Przepraszam za to, że nie odbędą się kalambury, a przynajmniej, że ja ich nie zorganizuję.
Przepraszam za to, że nie zmieniłem nazwy Galerii i nadal będzie to dumnie brzmiące „von Thorn”, którego wskutek pewnej decyzji niby nie powinno tam być.
Przepraszam za wszystko, co być może zrobiłem źle.
Może kiedyś przyjdzie na powrót czas, może nie. Nie zachęcajcie. Potrzebuję spokoju.

Dziękuję wszystkim, dzięki którym ta zabawa miała jakiś głębszy sens — tych osób jest tak wiele, że niemożliwe jest wymienienie wszystkich w ramach jednego wątku. Wymienię więc kilka, które kojarzę najbardziej.
Dziękuję Viktorjosowi Paulosigosowi i Markosowi Viktorjosigosowi za cały Wasz wkład w Surmenię, za wspaniały kontakt, spokój, opanowanie.
Dziękuję Andrzejowi Fryderykowi za częstą pomoc w kwestiach informatycznych i wsparcie. Nawet jeśli nasze zdania w kwestii UNP są odmienne.
Dziękuję Juliette Altrimenti za werwę do wszelkich inicjatyw kulturalnych, za kalambury, za La Palmę (
[*]... piękne czasy...), za zachęcanie do ruszenia dupska w pewnych kwestiach.
Dziękuję Robertowi Fryderykowi za olbrzymią pomoc przy Galerii i innych różnych rzeczach. Nawet jeśli nie zawsze udawało mi się odwzajemniać tę pomoc, a ostatnio to już w ogóle szkoda gadać.
Dziękuję Karolinie Aleksandrze za motywację, za Królestwo Białorusi (ktoś jeszcze kojarzy co to było?), za “Niedzielę z…” i wiele różnych inicjatyw, w których przyszło mi brać udział, za Familiadę na IRCu (brakuje mi jej ogromnie!).
Dziękuję Yennefer von Witcher za konkretne, szczere rozmowy na różne tematy.
Dziękuję Heweliuszowi Popow-Chojnackiemu za wspaniałą współpracę niezależnie od zajmowanych stanowisk, za Złote Wędki, za radosną, przyjazną atmosferę, niezależnie od okoliczności.
Dziękuję JKW Helwetykowi Romańskiemu za nieocenioną pomoc w kwestii archiwaliów, za grafiki na FC, za Światowy Związek Filatelistyczny, za Stempel.
Dziękuję JKW Tomaszowi Ivo Hugonowi za wszelkie życiowe wskazówki i poszukiwanie różnorodnych growych okazji (#kwtw).
Dziękuję Krzysztofowi Czuguł-Chanowi za olbrzymią garść archiwaliów. Nadal części nie wrzuciłem do galerii, może się zdarzy jeszcze okazja kiedyś…
Dziękuję Wojciechowi Hergemonowi oraz JKM Aleksandrowi za niezmiennie wspaniałe, choć niepozbawione niesnasek, relacje surmeńsko-kipryjskie, za wysublimowaną ironię, za rzeczowość, czasem nawet bardzo dosadną.

Mimo tego, że nie zawsze się zgadzaliśmy, a czasem podejmowane przez nas decyzje zadawały spore rany, to jednak szanuję każdego z osobna i dziękuję za to, że był bądź jest nadal tutaj, w mikroświecie, niezależnie od tego, gdzie się teraz angażuje. Ja nie daję rady i nie chcę udawać swoją obecnością, że uda mi się jeszcze w cokolwiek tutaj zaangażować, skoro zdaję sobie sprawę z tego, że tak się nie stanie, z różnych powodów.

Nie piszę „żegnajcie”, bo życie zaskakuje i kto wie, co się stanie… Może do zobaczenia. Kiedyś.
(-) Michael Franciscus Lubomirski-Lisewicz
Baro Vinci
Legatus Reipublicæ Poloniæ-Lithuaniæ in Principalitas Sarmatiæ et Reipublicæ Bialeniæ
Minister Ducatis Urbinis
Odpowiedz

#2
Bardzo przykro się to czyta, wszak Orjon miał wiele zasług i dla nas, zwłaszcza dla rotryjskich systemów informatycznych. Wiele razy nam pomógł. Żegnaj, Przyjacielu, powodzenia!
Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Wikariusz Generalny
Wielki Książę Antwerpii


[Obrazek: 14101934_nicolodreder2.png?w=1100]
Odpowiedz

#3
Wróci.
Amethystus Faradobus marchio Mediolani
PRÆSES REI PVBLICAE BIALENIÆ · LEO WOLNOGRADIENSIS
SEMPER SERENISSIMVS REX HIRSCHBERGIÆ ET WEERLANDIÆ
SVLTANVS FARADOBAIORVM · AMICVS PATRIARCHÆ MENSÆ ETC.
[Obrazek: thumb_85_24_11_20_8_33_52.png]
Odpowiedz

#4
(24.01.2021, 13:32:24)Ametyst I Dziecię napisał(a): Wróci.

Dokładnie. Zawsze się wraca. Smile
/-/ Sanctitas Sua Petrus PP.,
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.

[Obrazek: 3aPfk.png]
Odpowiedz

#5
Taka jest kolej rzeczy, w wielu przypadkach. Ludzie z mikronacji odchodzą.

Ponadto piszą, że gdy ktoś się żegna, to zazwyczaj wraca. Jeśli jednak znika bez pożegnania, może już nie wrócić.

Na pocieszenie: http://cytaty.sarmacja.org/rozmowy.php?id=1738 Wink

(zalinkowane wczoraj wieczorem na sarmackim Discordzie)
(-) Michael Franciscus Lubomirski-Lisewicz
Baro Vinci
Legatus Reipublicæ Poloniæ-Lithuaniæ in Principalitas Sarmatiæ et Reipublicæ Bialeniæ
Minister Ducatis Urbinis
Odpowiedz

#6
(24.01.2021, 18:50:22)Janusz Zabieraj napisał(a):
(24.01.2021, 13:32:24)Ametyst I Dziecię napisał(a): Wróci.

Dokładnie. Zawsze się wraca. Smile

Ja jednak sądzę, że Eminencja von Salza już nie wróci.
x. abp Gagik Bagratyda
[Obrazek: 1027.png]
 
[Obrazek: gagik.abp_miniaturka.png]
Odpowiedz

#7
(24.01.2021, 21:33:02)Gagik Bagratyda napisał(a):
(24.01.2021, 18:50:22)Janusz Zabieraj napisał(a):
(24.01.2021, 13:32:24)Ametyst I Dziecię napisał(a): Wróci.

Dokładnie. Zawsze się wraca. Smile

Ja jednak sądzę, że Eminencja von Salza już nie wróci.

Mówię o mikronautach, którzy kończą wirtualne życie, nie realne. Żart nie na miejscu Ekscelencjo.
/-/ Sanctitas Sua Petrus PP.,
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.

[Obrazek: 3aPfk.png]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Taddeo Piccolomini
Odpowiedz

#8
Mój pradziadek przez dwadzieścia lat chodził na swój własny nagrobek i pieprzył, że niedługo umrze. Umarł to miał ponad 90 lat i był w doskonałej formie. Ci wszyscy mikronauci, którzy odchodzą z hukiem mi się z nim kojarzą.
Amethystus Faradobus marchio Mediolani
PRÆSES REI PVBLICAE BIALENIÆ · LEO WOLNOGRADIENSIS
SEMPER SERENISSIMVS REX HIRSCHBERGIÆ ET WEERLANDIÆ
SVLTANVS FARADOBAIORVM · AMICVS PATRIARCHÆ MENSÆ ETC.
[Obrazek: thumb_85_24_11_20_8_33_52.png]
Odpowiedz

#9
Gdy kiedyś odejdę, zrobię to w ciszy, bez szumu i zbędnego mamrotania o powodach. Zbyt wiele naczytałem się takich ckliwych liścików o odejściach i tych samych ludzi widziałem później radośnie hasających po mikroświecie. Rozumiem natomiast powody, jeśli ktoś zapisuję się do nacji "ciepłej wody w kranie" a później widzi, jak zamiast miłej zabawy i klikania są wojenki i rozłam to faktycznie może doznać szoku. Ja tam już jestem na to zahartowany...
 ks. Stanisław Dmowski

[Obrazek: bpdmowski.png]
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Gagik Bagratyda
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2021 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2021 Styl © iAndrew 2016-2021 Edit © Axwell 2017-2021