Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Andrew von HabsburgKazania
#71
17 stycznia.

Czy chcesz, żebym ci pokazał, jaki rodzaj postu powinieneś praktykować? Pość od wszelkiego grzechu, nie bierz pokarmu niegodziwości, nie przyjmuj dania pożądliwości i nie pij wina pożądliwości. Pość od złych uczynków, powstrzymaj się od zgryźliwych słów, strzeż przed złymi myślami. Nie dotykaj kradzionego chleba przewrotnej nauki. Nie pragnijcie zwodniczych pokarmów filozofii, które odwracają cię od prawdy. Taki post jest miły Bogu. […] Nie mówimy tego jednak po to, by poluzować uzdy chrześcijańskiej wstrzemięźliwości. Mamy bowiem dni Wielkiego Postu poświęcone na post, mamy czwarty i szósty dzień tygodnia, kiedy to pościmy według zwyczaju. Chrześcijanin może pościć w każdej chwili, nie z powodu skrupułów w przestrzeganiu przepisów, ale z powodu cnoty wstrzemięźliwości. Jak bowiem można zachować nienaruszoną czystość, jeśli nie jest ona poparta najbardziej rygorystycznym wsparciem abstynencji? Jak można poświęcić się Pismom, jak można zastosować się do wiedzy i mądrości? Czy to nie przez wstrzemięźliwość brzucha i przełyku? […] Oto powód, dla którego chrześcijanie powinni pościć. Jest jeszcze inny, również religijny, którego pochwałę głoszą nawet pisma niektórych apostołów. W jednym z listów znajdujemy te słowa apostołów: Błogosławiony, który pości także po to, aby nakarmić ubogich. Jego post jest bardzo miły Bogu i rzeczywiście najbardziej godny, bo on naśladuje tego, który oddał życie za swoich braci.

Orygenes (ok. 185-253)
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#72
18 stycznia.

To, co stanowi prawdziwą szczęśliwość, to święty wypoczynek i święte spełnienie, których szabat i manna są symbolami. Obdarzywszy swój lud spoczynkiem i sytością poprzez szabat i mannę, zapowiadające błogosławieństwo dla posłusznych, Pan zarzuca mu nieposłuszeństwo, które może grozić utratą upragnionych dóbr: Jakże długo jeszcze będziecie się wzbraniali zachowywać moje nakazy i moje prawa? (Wj 16,28)… Po tym pytaniu Mojżesz skłania swych braci do uszanowania dóbr Bożych: Patrzcie! Pan nakazał wam szabat i dlatego w szóstym dniu dał wam pokarm na dwa dni. To ostrzeżenie oznacza, że Bóg da swoim wybranym wypoczynek od ich trudu i pociechy w życiu teraźniejszym, jak i w przyszłym. Ale co więcej, dwa drogi życia są nam tu sugerowane: życie aktywne, w którym trzeba pracować i życie kontemplatywne, na które pracujemy i które spędzimy jedynie na kontemplacji Boga. Życie kontemplatywne, mimo tego, że należy przede wszystkim do przyszłego świata, powinno jednak być obecne w tym życiu, poprzez święty spoczynek szabatu. Na ten temat Mojżesz powiedział: Każdy przeto z was pozostanie w domu! W dniu siódmym żaden z was niech nie opuszcza swego miejsca zamieszkania. To znaczy: Niech każdy wypocznie w swoim domu i nie wychodzi pracować w dniu szabatu. Uczy nas to, że w czasie kontemplacji powinniśmy zostać u siebie, nie wychodzić, kierowani zabronionymi pragnieniami, ale zgromadzić wszystkie nasze zamiary, w czystości serca (jak mówi św. Benedykt), aby myśleć o Bogu jedynym i kochać tylko Jego.

Baldwin z Ford (? – ok. 1191)
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#73
19 stycznia.

W dzień szabatu było narzucone wszystkim, bez wyjątku, powstrzymanie się od pracy i wypoczywanie w bezczynności. Jakże zatem Pan mógł przerwać szabat?… W rzeczywistości wielkie są dzieła Boże: On trzyma niebo w dłoni, dostarcza światła słońcu i innym gwiazdom, daje wzrost roślinom ziemi, utrzymuje człowieka przy życiu… Tak, wszystko istnieje i trwa w niebie z woli Boga Ojca, wszystko pochodzi od Boga i wszystko istnieje przez Syna. Jest On bowiem głową i zasadą wszystkiego; w Nim wszystko zostało stworzone (Kol 1,16-18). I to z pełni zawartej w Nim, według inicjatywy Jego przedwiecznej mocy, stworzył następnie każdą rzecz. Jednakże, jeśli Chrystus działa we wszystkim, to koniecznie przez działanie Tego, który działa w Chrystusie. I dlatego mówi: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam (J 5,17). Ponieważ wszystko, co robi Chrystus, Syn Boży zamieszkały przez Boga Ojca, jest dziełem Ojca. W ten sposób, każdego dnia, wszystko jest stwarzane przez Syna, ponieważ Ojciec wszystko czyni w Synu. Działanie Chrystusa zatem odbywa się każdego dnia i, moim zdaniem, prawa natury, formy ciała, rozwój i wzrost wszystkiego, co żyje, świadczy o tym działaniu.

Św. Hilary (ok. 315-367)
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#74
20 stycznia.

[To wam oznajmiamy], co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce (1J 1,1). Jak można dotknąć Słowa dłońmi, skoro A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (J 1,14). To Słowo, które się stało ciałem, by dotykały Go nasze ręce, było najpierw ciałem w łonie Dziewicy Maryi. Ale to nie wtedy zaczynało być Słowem, bo przecież było od początku, mówi św. Jan… Być może niektórzy rozumieją Słowo życia jako niejasne wyrażenie wskazujące na Chrystusa, a nie akurat na ciało tego Chrystusa, którego dotykały dłonie. Ale popatrzcie dalej: bo życie objawiło się (1J 1,2). Chrystus jest zatem Słowem życia. A jak objawiło się to życie? Ono było od początku, ale nie objawiło się ludziom, lecz aniołom, które je widziały i karmiły się nim jak chlebem. Jak mówi Pismo: Człowiek chleb mocarzy spożywał (Ps 78,25 z przypisem). Samo życie się zatem objawiło w ciele i zostało uwidocznione, aby rzeczywistość widziana jedynie sercem stała się widzialna naszym oczom i uzdrowiła nasze serca. Bo jedynie serce widzi Słowo; ciało i oczy ciała Go nie widzą. Mogliśmy widzieć ciało, ale nie Słowo. Słowo stało się ciałem, które mogliśmy ujrzeć, aby uzdrowić w nas to, co powinno widzieć Słowo.

Św. Augustyn (354 - 430)
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#75
21 stycznia.

Pan Jezus, którego Ojciec uświęcił i posłał na świat (J 10,36), czyni uczestnikiem namaszczenia Ducha Świętego, którym został pomazany, całe swoje Ciało Mistyczne; w Nim bowiem wszyscy wierni stają się świętym i królewskim kapłaństwem, składają Bogu duchowe ofiary przez Jezusa Chrystusa i głoszą wspaniałe dzieła Tego, który ich wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła. Nie ma zatem żadnego członka, który by nie uczestniczył w posłannictwie całego Ciała, lecz każdy ma nosić w sercu swoim Jezusa jako świętość, a duchem proroctwa dawać świadectwo o Jezusie. Ażeby wierni zjednoczyli się w jedno ciało, w którym wszystkie członki nie mają tej samej czynności (Rz 12,4), ustanowił tenże Pan niektórych z nich sługami, aby posiadali w społeczności wiernych świętą władzę kapłańską składania Ofiary i odpuszczania grzechów i aby w imieniu Chrystusa sprawowali publicznie, dla ludzi, urząd kapłański. Tak więc, posławszy Apostołów, tak jak On sam został posłany przez Ojca, Chrystus przez tychże Apostołów uczynił uczestnikami swego namaszczenia i posłannictwa ich następców, biskupów. Obowiązek posługi biskupiej został zlecony w stopniu podporządkowanej prezbiterom, aby ustanowieni w stanie kapłańskim, byli współpracownikami stanu biskupiego, w celu należytego wypełniania powierzonego przez Chrystusa apostolskiego posłannictwa. Urząd prezbiterów, jako związany z biskupstwem uczestniczy we władzy, której mocą sam Chrystus Ciało swoje buduje, uświęca i rządzi. Dlatego też kapłaństwo prezbiterów zakłada wprawdzie sakramenty chrześcijańskiego wtajemniczenia, zostaje jednak udzielone przez ten specjalny sakrament, którego mocą prezbiterzy dzięki namaszczeniu Ducha Świętego zostają naznaczeni szczególnym znamieniem i tak upodobniają się do Chrystusa Kapłana, aby mogli działać w zastępstwie Chrystusa Głowy.

Sobór Watykański II
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#76
22 stycznia.

Gdy Jezus zeszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto zbliżył się trędowaty, upadł przed Nim i prosił Go: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.

Mt 8, 1.2


Trędowaty mówi o dobrej woli Zbawiciela. Daje ci to sposobność rzucić okiem na swoją dobrą wolę. Jeżeli wielkich rzeczy dokonał Jezus swoją wolą, to i ty swoją możesz i powinieneś dokazać niemało. Apostoł powiada bardzo trafnie: Jeżeli korzeń jest święty, to i gałęzie (Rz 11, 16). Zupełnie tak samo jest z życiem duszy. Jeżeli wola, zamiar, intencja są dobre, to i czyny będą dobre. Chodzenie, stanie, przyklękanie, czy podnoszenie rąk są to rzeczy całkiem obojętne same w sobie, które także może wykonywać pijany, czy niewierzący. Ale gdy się je wykona w dobrym i świętym zamiarze, jak to czynimy zwykle na modlitwie, czy przy odprawianiu Mszy św. to czynności te zaczynają prowadzić nas do życia wiecznego. Stąd maksyma św. Bernarda: Tyle sobie zasłużysz, ile sam chcesz ! Jaki stąd praktyczny wniosek ?

Możesz czynić wiele dobrego, słuchać Mszy św., przyjmować Komunię św., czy pielgrzymować, ale jeśli to czynisz dla względu ludzkiego albo dla zadowolenia własnej zachcianki, wtedy wszystko to jest bez zasługi, albo nawet grzeszne. A gdy znów wskutek zajęcia, choroby lub wielkiej odległości nie możesz chodzić częściej na Mszę św., ani częściej komunikować, długo się modlić, ale czynisz co możesz i spełniasz swoje obowiązki z dobrą intencją, czyli dla Boga, wówczas te pozornie drobne rzeczy staną się wielkimi w oczach Bożych. Przypomnij sobie grosz wdowi. Sam Zbawiciel zapewnił: Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony (Mk 12, 43). Pamiętaj o zapłacie, którą ten sam Zbawiciel obiecał za kubek zimnej wody, podanej z miłości ku niemu (Mt 10, 42).

Pociesz się więc, jeżeli nie możesz dla Boga wiele zdziałać. Pamiętaj o tym pięknym powiedzeniu: Choćbyś w darze nie dał wiele, Bóg jednak ceni twoją dobrą wolę.


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#77
23 stycznia.

Kiedy czytacie: On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich, nie uważajcie za szczęśliwych jedynie tych, którzy słuchali Chrystusa, a siebie za pozbawionych Jego nauki. Jeśli Pisma są prawdą, Bóg nie mówił jedynie kiedyś pośród zgromadzeń żydowskich, ale mówi także dziś pośród nas. I nie tylko tutaj, w naszym zgromadzeniu, ale także pośród innych, na całym świecie, Jezus naucza i szuka rzeczników dla swojego nauczania. Módlcie się, abym był gotowy i chętny, by go wysławiać. Podobnie jak Wszechmogący Bóg, szukając proroków w czasach, gdy proroctwo było niewygodne dla ludzi, znalazł na przykład Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela czy Daniela, tak samo Jezus szuka rzeczników, by przekazać swoje słowa, aby nauczać ludzi w ich synagogach i być wysławianym przez wszystkich. Dzisiaj Jezus jest dużo bardziej wysławiany przez wszystkich, w porównaniu do czasów, kiedy nie był nigdzie znany.

Orygenes (ok. 185-253)
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#78
24 stycznia.

Istnieje powód, z którego zwierzchności i władz [złych duchów] mają taką nazwę: sprawują one nad różnymi ludami władzę i panowanie albo mają pod sobą niższą rangą duchy i demony, o których wiemy z Ewangelii, według ich własnych słów, że jest ich legion. Nie mogą bowiem nazywać się mocą, jeśli nie mają nikogo, nad kim mogliby sprawować władzę; nie można ich też nazwać mocarstwami lub zwierzchnościami, jeśli nie ma nikogo, nad kim mogliby rościć sobie prawo pierwszeństwa. Bluźnierstwo, które Ewangelia przekazuje ustami faryzeuszów, uwydatnia tę prawdę: On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów – mówią – wyrzuca złe duchy (Mt 12,24). Gdzie indziej czytamy określenie rządca świata tych ciemności (Ef 6,12); inny demon jest określony jako władca tego świata (J 14,30). Jednakże, jak stwierdza błogosławiony Apostoł, godności te pewnego dnia znikną, gdy wszystko zostanie poddane Chrystusowi, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc (1 Kor 15,24). Może się to stać tylko wtedy, gdy demony zobaczą, że ci, nad którymi sprawują swoją władzę, moc lub zwierzchnictwo na tym świecie, zostaną usunięci z ich imperium.

Św. Jan Kasjan (ok. 360-453)
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#79
25 stycznia.

On, jak naczynie gliniane dał się, ukształtować i poprawić dobroci mojej, nie stawiając oporu. Kiedy go uderzyłem, rzekł tylko: Panie, co chcesz, abym uczynił? Powiedz mi, co chcesz, abym czynił, a uczynię (por. Dz 9,6). Pouczyłem go więc, stawiając przed jego oczyma Chrystusa ukrzyżowanego, przyoblekając go w naukę mej Prawdy; oświeciłem go doskonale światłem prawdziwej skruchy, ugruntowanej w mej miłości, która zmazała jego grzechy. Odtąd znał tylko naukę Chrystusa ukrzyżowanego. Przylgnął do niej tak, że nic nie mogło go od niej oderwać: ani napastowania diabla, ani pokusy cielesne, które go niekiedy trapiły z dopustu mej dobroci, gdyż chciałem, ażeby wzrastał w łaskę, zasługę i pokorę, skosztowawszy wzniosłości Trójcy (por. 2 Kor 12,7). Nigdy nie rozstał się z tą szatą. Mimo udręczeń i prześladowań trwał ściśle w nauce Chrystusa ukrzyżowanego (por. Rz 8,35), z którą zrósł się tak nierozdzielnie, że wolał oddać życie, aniżeli ją, i powrócił z nią do Mnie, Ojca wiecznego.

Św. Katarzyna ze Sieny (1347-1380)
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz

#80
26 stycznia.

Powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy.

Mt 8, 8.9


I znowu, co za niezwykle pokorne usposobienie tego setnika ! Nic dziwnego, że Zbawiciel tak hojnie go nagrodził.

Ucz się i ty prawdziwej pokory. I czerp ją z najlepszego źródła, bo od samego Jezusa.

Chrystus jest niedoścignionym wzorem i nauczycielem pokory. Przestrzega, by nie czynić dobrze tylko dlatego, aby zyskać uznanie u ludzi. Stawia wszystkim przed oczy odstraszający przykład dumnego, zapatrzonego w siebie faryzeusza i pociągający wzór pokornego celnika: Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18, 14). Przecudna nauka mądrości z ust wcielonej Prawdy !

Chrystus jest niedoścignionym wzorem pokory. Mógł śmiało wskazać na siebie całemu światu: Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem (Mt 11, 29). Albowiem On, potężny Syn wszechmocnego Boga, staje się malutkim dzieckiem. On, Pan i Stwórca wszechświata, staje się ubogim rzemieślnikiem. On, władająca gromami i burzami Wszechmoc, daje się wiązać, pozwala opluć i wyszydzić, a wreszcie przygwoździć do krzyża. On, Mądrość boża, staje się pogardą świata. On, Odpuszczenie grzechów, pozwala się oczerniać o najpospolitsze występki. Słowem: Ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi (Flp 2, 7). Przedziwny wzór ! Czy zechcesz jeszcze odgrywać rolę wielkiego ? Czy będziesz miał jeszcze pretensje do zaszczytów ? Czy będziesz miał ochotę jeszcze się nadymać ? Czy będziesz się jeszcze oburzał, gdy cię oczernią i znieważą ? Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was (Jk 4, 10).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.
Andrew von Habsburg, Herzog von Hohenberg

Regent Monarchii Austro-Węgier
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2022 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2022 Styl © iAndrew 2016-2022 Edit © Axwell 2017-2022