Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Guliano Giuseppe MontiniGdzie się podziali?
#1
Dawno nie działałem już w Rotrii. Od dawna nie śledziłem również wydarzeń z mikroświata. Zapadły mi w pamięć jednak osoby, których nie widzę na tym forum i próżno szukać ich w innych mikronacjach (albo może lepiej: nie udało mi się ich znaleźć). Czy ktoś może wie co się z nimi stało? Czy może są obecni pod innymi personaliami? Może w ogóle zniknęli z mikroświata? Przede wszystkim chodzi mi o:

  1. Kosma Medycejski
  2. Leonardo della Popoly
  3. Lorenzo Medycejski
  4. Ksawery von Berden vel Ferdek Habsburg
  5. Cesare Medycejski
  6. Albert Orański
  7. Tomasso Mancini
  8. Giacinto Mancini


Czy ktoś wie co się z nimi teraz dzieje?
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Miguel de Catalan
Odpowiedz

#2
Czcigodny Prezbiterze,

wielu z tych starych Rotrów już odeszło. Spróbuję przekazać informacje na temat tych, o których coś wiemy.

1. Kosma Medycejski - chyba odszedł bezpowrotnie po obaleniu przez Alberta Orańskiego. Był słusznie zły, że Albert poinformował o jego chorobie i tym samym uznał, że nie jest w stanie sprawować rządów jako anypatriarcha Klemens III. Trochę później uczestniczył w życiu Rotrii, ale chyba krótko. Nie pamiętamy za dobrze.

2. Leonardo - olbrzymia zagadka. Szkoda nam go okropnie, bo to był bardzo oddany Rotrii sympatyczny człowiek. Przepadł jak kamień w wodę chyba za pontyfikatu Leona III i później już nie wrócił. Przynajmniej nie wiemy, by wrócił pod którąś ze znanych w Rotrii postaci.

3. Lorenzo - wcielał się on w postać Fernanda de Córdoba i odgrywał istotną rolę na początku III Rotrii. Odszedł chyba wkrótce po zakończeniu dość udanego pontyfikatu jako Klemens III.

4. Ksawery van Berden - również bardzo aktywna (później nieco mniej) postać początków III Rotrii. Zakończył epokę orańską w PKR. Odszedł na emeryturę wkrótce po zakończeniu swojego pontyfikatu jako Sylwester. Co ciekawe, był to ostatni pontyfikat sześciomiesięczny. Po nim rozpoczęła się epoka drederska w PKR.

5. Cesare - aktywny w środkowych czasach III Rotrii jako Hieronim Sieniawski. Wpierw działał w RON, później u nas. Wsławił się zakończeniem pontyfikatu Bonifacego swoją ekspertyzą prawnokanoniczną. W sumie jeden z osłabiaczy wpływu Orańskich. Obecnie na zasłużonej kardynalskiej emeryturze.

6. Albert - ogłosił swoją v-śmierć jakiś czas po odejściu na emeryturę. Zginął w narracyjnym pożarze, który trawił Apostolskie Miasto. Chyba zmęczony mikronacjami, wypalony (Rotria była pod koniec jego epoki w podobnym stanie jak teraz), dokończył rekordowo długi (roczny, dwie kadencje) pontyfikat Piusa VI i wycofał się.

7. Tomasso - na początku III PKR chyba był dość aktywnym graczem. Jako Tomasso ogłosił v-śmierć, pamiętamy, że pod którymś wcieleniem go chowaliśmy. Teraz działa jako Fiodor Godunow. Obecnie nie jest duchownym, ale jeszcze niedawno był. Nawet został kardynałem, ale rotryjski establishment bardzo zaprotestował przeciwko tej decyzji i Patriarcha się wycofał.

8. Giacinto - on chyba ogłosił swoją v-śmierć jeszcze za czasów Rotrii antypatriarchów. Nie mamy pojęcia czy wrócił później w jakimś innym wcieleniu.
/-/ Sanctitas Sua Leo PP. IV
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.

[Obrazek: 6446872f87e0c25c150305293d49fe288de66bdc.png]
Odpowiedz

#3
(29.11.2021, 15:35:40)Leon IV napisał(a): 1. Kosma Medycejski - chyba odszedł bezpowrotnie po obaleniu przez Alberta Orańskiego. Był słusznie zły, że Albert poinformował o jego chorobie i tym samym uznał, że nie jest w stanie sprawować rządów jako anypatriarcha Klemens III. Trochę później uczestniczył w życiu Rotrii, ale chyba krótko. Nie pamiętamy za dobrze.

2. Leonardo - olbrzymia zagadka. Szkoda nam go okropnie, bo to był bardzo oddany Rotrii sympatyczny człowiek. Przepadł jak kamień w wodę chyba za pontyfikatu Leona III i później już nie wrócił. Przynajmniej nie wiemy, by wrócił pod którąś ze znanych w Rotrii postaci.

Kosma to tragiczna postać - niezwykle dobry człowiek, ale doświadczony przez los. Swego czasu miałem z nim bardzo dobry kontakt. Ciekawe jak żyje w realnym świecie. Niestety, mi również kontakt z nim się urwał. 

Miałem kiedyś taką teorię że Leonardo to jakieś multikonto. Rzeczywiście niezwykle tajemnicza postać.
x. prof. dr hab. net. Guliano Giuseppe Montini
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Miguel de Catalan
Odpowiedz

#4
Leonardo był na to zbyt oryginalny. Poza tym również miał ciekawą historię realnego życia, nie sądzimy, by ktoś mógł tak dobrze to kreować. Chociaż niezgłębione są tajemnice mikroświata...
/-/ Sanctitas Sua Leo PP. IV
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc.

[Obrazek: 6446872f87e0c25c150305293d49fe288de66bdc.png]
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Miguel de Catalan
Odpowiedz

#5
Jak tak czytam o tym rekordowo długim, rocznym pontyfikacie Orańskiego to czuję się dowartościowany: ja też byłem konduktorem przez rok i w przeciwieństwie do niego mam się świetnie (poza tym, że właśnie mogę mieć kitajską dżumę). A to dlatego, że codziennie rano się gimnastykuję (nieprawda).
Amethystus Faradobus marchio Mediolani
Universitatis Rotriensis Rector Magnificus · Archibasilicæ SS Ioan. Bapt.
Et Evang. ad Lateranum Canonicus Profanus · Amicus Patriarchæ Mensæ
Serenissimus Rex Hirschbergiæ et Weerlandiæ · Leo Wolnogradensis

[Obrazek: thumb_85_07_03_21_1_41_04.png]
[-] 1 użytkownik polubienia ten post.
  • Miguel de Catalan
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2022 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2022 Styl © iAndrew 2016-2022 Edit © Axwell 2017-2022