Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: Wilhelm OrańskiKarczma pod Mitrą i Pastorałem
#31
(02.12.2016, 13:25:09)Tommaso Mancini SJ link napisał(a): Dążymy do czasu wielkiego klementyńskiego renesansu. Obyśmy z tej drogi nie zawrócili Wink

Oby ten renesans trwał jak najdłużej.
/-/Don Filippo Michael de Medici SJ,
Książę Palestriny
[Obrazek: 2ryzP.png]


Odpowiedz

#32
Nie było mnie dłuższy czas, niechże mi ktoś streści co się działo przez ostatnie półtorej miesiąca.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#33
(03.12.2016, 11:07:40)Carlo Lorenzo de Medici y Zep link napisał(a): Nie było mnie dłuższy czas, niechże mi ktoś streści co się działo przez ostatnie półtorej miesiąca.

W ostatnim czasie prężnie rozwija się gospodarka, kontynuujemy podbój Wenecji, Eminencja Orański przedstawił niezwykle ciekawy system zagospodarowania tych terenów. Powoli zaczyna działać archidiecezja trydencka. Na Synodzie Sieneńskim pracujemy nad kalendarzem liturgicznym (obecnie czekamy na propozycje Brata Manciniego :Smile). Rotria powoli wraca do aktywności, w ostatnim wykazie zajęliśmy pod tym względem szóste miejsce. Planowane było również podpisanie konkordatu z Dreamlandem, jednakże idea ta przepadła w tamtejszym referendum. Cóż, niektórzy określają nasze czasy renesansem klementyńskim, oby rzeczywiście tak było. Chyba brakuje jeszcze prężnie działającego Uniwersytetu Rotryjskiego, żeby w pełni odzwierciedlić nasze patrymonium za czasów świetności Wink
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz

#34
Naprawdę miło się patrzy jak państwo żyje, aż ma się ochotę działać. Smile
/-/Don Filippo Michael de Medici SJ,
Książę Palestriny
[Obrazek: 2ryzP.png]


Odpowiedz

#35
Owoce SW II i NOMu:

Odpowiedz

#36
Tylko tak dzisiaj trafi się do młodych. A młodzi to siła.
[Obrazek: 2usMx.png]
Jego Książęca Wysokość
Maurycy Wilhelm Jerzy Orański-Nassau
Książę Niderlandów, Oranii i Nassau
Wielki Marszałek Zakonu Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie
Odpowiedz

#37
Nie. Chrystus zaznaczył, że nie należy gonić za światem. On nie jest z tego świata. I liturgia też nie powinna być z tego świata. Poza tym jaki to argument. Ja jestem młody i od zawsze nienawidziłem głupkowania w kościele. A odkąd odkryłem Klasyczny Ryt Rzymski to nie mogę przeboleć tej destrukcji jakiej dokonano w latach 60.
Odpowiedz

#38
Nadużycia w liturgii posoborowej nie są argumentem świadczącym przeciw niej. Zdarzają się one sporadycznie i są wynikiem niewłaściwego zachowania osób ją sprawujących, nie zaś wplecionym w istotę tej posługi dziełem szatana. Gdyby stosować taką logikę, liturgia przedsoborowa jest również naszpikowana poważnymi dziwactwami wynikającymi tym razem z istoty liturgii. Jak to skomentował jeden z księży "Do ołtarza podchodziłem w stanie łaski uświęcającej, a odchodziłem z 3 grzechami ciężkimi."

Podsumowując - nadużycia w liturgii posoborowej nie świadczą przeciw niej, tylko przeciw ludziom ich dokonującym. To tak jakby oceniać markę samochodu, którym jeżdżę, po moim stylu jazdy. To że jestem piratem drogowym, nie znaczy, że mój samochód jest zły, tylko że źle go używam. Podobnie jest i z Mszą Posoborową. Sam ostatnio uczestniczyłem w Mszy, gdzie ksiądz zrobił własne show, zamieniając formuły, teksty, wplatając własne podniosłe zdania w sposób pełny patosu i dewocji. Dało się czuć, że kreowane przez celebransa duchowe uniesienie jest nieszczere, sztuczne, robione pod publiczkę. Spektakl. Wyszedłem oburzony, ale nie uczyniło mnie to przeciwnikiem tej formuły, a jedynie poważnym sceptykiem co do posługi tego duchownego.

Oczywiście możemy zacząć dyskusję nt. nowego rytu, ale proszę o argumenty na jego temat, świadczące przeciw niemu lub za starym rytem. Osobiście zaś uważam, iż oba ryty mają swoje wady i zalety i obecny stan rzeczy mi odpowiada - każdy może sobie wybrać formułę, która mu bardziej odpowiada. W dyskusjach na ten temat ostro wkurza mnie jedna rzecz. Obie strony toczą peany na temat kształtu ornatu, pozycji księdza za ołtarzem, używanego języka. Kłótnie toczą się o formę, a zapomina się o treści - prawdziwym cudzie eucharystycznym jaki dokonuje się na ołtarzu. Pozostałe sprawy wobec tego faktu nie mają po głębszym zastanowieniu większego znaczenia.
[Obrazek: 2JWBC.png]
Odpowiedz

#39
Stara forma rodziła mniej pól do nadużyć. Ksiądz nie był w roli aktora, a Msza miała wymiar zdecydowanie ofiarny, a teraz to bardziej wieczerza. Pomijam fakt traktowania Pana Boga jako przyjaciela/kumpla, a nie Mistrza. Jest taki filmik na YT, co ksiądz pyta na Pierwszej Komunii chłopaka, kto jest jego najlepszym przyjacielem (oczekując wyuczonej odpowiedzi, że Pan Jezus), a chłopiec mówi, że...Bartek.
Odpowiedz

#40
Santera zamknęła się na świat zewnętrzny Cool  http://www.santera.darmowefora.pl/
/-/ Jego Wielkoksiążęca Mość i Eminencja
Wilhelm Jan Oranje-Nassau

[Obrazek: 2FhrC.png]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2018 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2018 Styl © iAndrew 2016-2018 Edit © Axwell 2017-2018