Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: Wilhelm OrańskiKarczma pod Mitrą i Pastorałem
(31.10.2018, 21:45:26)Albert Orański napisał(a): A który ksiądz molestował ministranta ? :O Tongue Ta sytuacja była niedopowiedziana celowo! Wink

Jeśli ten jeden film miałby podkopać autorytet Kościoła, to ani te autorytet, ani Kościół nic nie byłby wart. Moim zdaniem nic takiego nie nastąpi. Mój kolega z pracy (z urodzenia i przekonania ateusz) stwierdził, że film jest słaby, bo o tym wszystkim już wiedział i nic go nie zszokowało, a oczekiwał, że coś sensacyjnego ujawni. Z kolei moja mama (bardzo religijna i bogobojna kobieta) uznała, że to trudny film, a przedstawione w nim tematy z pewnością są trudne i warte rozważenia. Jeśli ten film, w co szczerze wątpię, zachwieje czyjąś wiarę, to i tak była ona słaba.

W pełni zgadzam się z tym, że film fabularny nie może być traktowany jako dokument, lecz jako wizja artysty na pewien temat. Tak działa sztuka. Nie można wejść do Sykstyny, a po wyjściu stwierdzić, że "Bóg siedzi na chmurze! Tak jest na pewno bo u Michała Anioła widziałem." Ta produkcja oczywiście jest jednostronna i skupiona na bardzo wąskim środowisku, ale taka właśnie miała być. Tworzenie elaboratu o całym Kościele, ukazując wszelkie jego dobre dzieła byłoby zwyczajnie nudne, a poza tym nie przyniosłoby żadnego pożytku. To poprzez zaburzenie proporcji możemy zwrócić uwagę na problemy z pozoru niewidoczne.

To tak jak z pracą urzędu. Nikt nie widzi i nie pochwali, że Kowalski, Nowak i Kwiatkowski cały dzień pięknie przybijali pieczątki, kserowali dokumenty i układali wszystko w segregatorach, a przy tym byli nad wyraz uprzejmi i mili dla petentów. Wszyscy zaś będą wiedzieć i pamiętać, że jakiś tam Iksiński zrobił machloje na 10.000 przy budowie żłobka, a cała wioska powtarzać będzie "Panie, ale to złodzieje siedzom w tych urzendach i kradnom!". Po prostu to co złe, brzydkie i niegodziwe jakoś tak bardziej nas absorbuje. Podobnie jest i z tym filmem.

Należy też pamiętać, że Smarzowski jest reżyserem, a więc żyje z produkcji filmów. Żeby mu się dobrze żyło musi produkować dobrze sprzedające się filmy. Laurka dla Kościoła byłaby finansową klapą (dam sobie obie ręce i nogi z głową obciąć, że tak by było), zaś ten film, przy tej reklamie jest strzałem w 10! Żałuję, że nie znalazłem się w gronie producentów, czy inaczej powiązanych finansowo z tym filmem ludzi, bo czuję, że inwestując stosunkowo niewiele obłowiłbym się do końca życia. Po tygodniu od premiery byłem na filmie, w sali wypchanej tak, że szpilki by nie wcisnął, w porze i dniu raczej niepopularnym, a i tak zdobyłem ostatnie dwa bilety i siedziałem na dole w rogu sali. Kręgosłup boli mnie do dziś, ale chyba warto było.

W punkt. Podpisuję się obiema rękami. Ksiądz Kukuła (Jakubik) nie molestował ministranta. On w zakrystii sprawdzał jedynie obrażenia, których chłopiec doznał od swojego ojczyma i jego pijanych kolegów.
Odpowiedz

Czy pomimo kryzysu, ktoś zauważył, że na forum ciągle rejestrują się boty? Wink
(-) Nicolò Stefano Dreder SJ

[Obrazek: 2KfNg.png]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2018 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2018 Styl © iAndrew 2016-2018 Edit © Axwell 2017-2018