Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zjazd Familii Rodu Prześwietnego Medyceuszy i Zepów
#31
Cytat:Co do Waszej wojenki to nie będę się odzywał. Nie interesuje mnie ona. Bo gdybym miał cokolwiek do któregoś z Was to by już albo jedno, albo obaj byście nie byli w rodzie.

Cieszę się zatem, że mamy to wyjaśnione. Liczę więc na to, że skończą się podjazdy ze strony Paola a także kogokolwiek innego, bo zaczynają mnie denerwować te wasze ciągłe gierki, podchody, a czasem wręcz bezpardonowe ataki, podczas gdy nie wiem w czym tak naprawdę zawiniłem lub w zrobieniu czego konkretnie wam nagle przeszkadzam. Może ten zjazd jest dobrą okazją do wyjaśnienia sobie paru rzeczy (czy raczej mi, bo mam wrażenie, że o czymś nie wiem), ale może już nie na forum publicznym.

Co do ciebie zaś Paolo - ogarnij się chłopie i zacznij zachowywać jak dorosły, którym ponoć jesteś. Daj mi w końcu święty spokój. Uczepiłeś się mnie niemal od pierwszego dnia, gdy pojawiłem się w Skarlandzie. Chcesz sobie robić ciągłe transfery, ok rób sobie. Doszło do transferu do Medyceuszy, pomimo twojej wcześniejszej postawy wobec mnie i Carlosa Seniora, w porządku, trudno, ale powtarzam po raz ostatni: zachowuj się wreszcie normalnie i najlepiej trzymaj ode mnie z dala.


Cytat:Co do Toskanii - nie mam pomysłu, to prawda, bo jestem sam... Dlatego jednym z punktów była pewna zależność Medyceuszów od domu, tak bym nie pozostawał jedynym mieszkańcem dziedzictwa Lorenza de Medici. No ale co ja tam wiem, czego się tknąłem to się rozpadało...

Zależność, powiązania etc. tak, ale nie w ten sposób, że wyprodukuje się stos nic niepotrzebnych papierków, potworzy stołki, parę osób powiększy sobie sygnatury i tak się to skończy - zawsze tak się kończyło i wiesz o tym tak samo dobrze jak ja. 


Cytat:Upadek Skarlandu nastąpił za innego władcy z naszej dynastii. Nie załamuj się Ojcze, będziemy radzić.

Kryzysów i upadków w historii Skarlandu było wiele. Ten o którym pisze Carlos Senior był akurat bezpośrednim skutkiem twojego ohydnego spiskowania. A teraz masz czelność być tu i pisać coś takiego. Jeśli masz zatem zamiar dalej knuć i podjudzać jak żmija, to lepiej zamilknij.
Carlo Giovanni de' Medici e Zep
Odpowiedz

#32
Wracając do wątku aktywizacji Toskanii - oczywiście można popytać kto faktycznie chciałby rozwijać narracyjnie pewną część Wielkiego Księstwa i dokonać, tak jak kiedyś, wewnętrznego rozparcelowania Domeny. Problem polega jednak na tym, że ile można produkować opisy, wydarzenia itp., a także, że w każdej dzielnicy byłby najpewniej jeden człowiek, który tworzyłby dla siebie - sztuka dla sztuki. Nie jest to zatem chyba najfortunniejsze rozwiązanie. Oczywiście trzeba wymyślić jak wykorzystać potencjał samego rodu, ale przydałoby się też wreszcie ściągniecie na dłużej, a najlepiej na stałe, jakichś innych mieszkańców/lenników. Tych jednak do tej pory w zasadzie nie było i nie ma, bo w istocie zabawa w Rotrii odbywa się w bardzo wąskim i starym gronie - w ten sposób powstała swoista kiszonka ze swoim własnym mikroklimatem, który niestety jest nierzadko toksyczny dla osób z zewnątrz, które już trochę w tym mikroświecie są.

Chętnie bym coś zaproponował, ale problem jest na tyle złożony i związany nie tylko, a nawet przede wszystkim głównie nie, z Toskanią, że obecnie nie widzę dobrego rozwiązania. Podobnym problem zresztą był już w innych państwach okołorotryjskich, tj. tworzonych przez diasporę rotryjską lub na wzór Rotrii, i też go nie rozwiązano a państwa te upadły, zaś niedobitki wróciły i tworzą obecnie któreś już z kolei PKR.
Carlo Giovanni de' Medici e Zep
Odpowiedz

#33
Klimat rotryjski nie jest toksyczny dla nowych przybyszów. Każdego chętnie przyjmujemy, tylko że zapału szybko brakuje. Owszem jesteśmy może zbyt poważni, nie mamy koników w avatarach i nie śmieszkujemy na potęgę, ale czy to jest przyczyną tego braku zainteresowania? Swojego czasu sugerowałem przeniesienie opisu narracji do czasów współczesnych, co daje większe możliwości, jednak spotkało się to z krytyką.

Ty Karolu pomóc w rozwoju Toskanii. Czy odkąd opuściłeś tron skarlandzki to cokolwiek zrobiłeś dla swojego rodu? W ogóle zrobiłeś cokolwiek konstruktywnego w mikroświecie? Pomijam post w Bialenii, w którym chwaliłeś się rozmiarami e-penisa.
Odpowiedz

#34
(11.09.2017, 16:53:52)Paolo Carlo de Medici y Zep napisał(a): Klimat rotryjski nie jest toksyczny dla nowych przybyszów. Każdego chętnie przyjmujemy, tylko że zapału szybko brakuje. Owszem jesteśmy może zbyt poważni, nie mamy koników w avatarach i nie śmieszkujemy na potęgę, ale czy to jest przyczyną tego braku zainteresowania? Swojego czasu sugerowałem przeniesienie opisu narracji do czasów współczesnych, co daje większe możliwości, jednak spotkało się to z krytyką.

Nie, nie zrozumiałeś mnie, jak zwykle zresztą. Poćwicz jeszcze czytanie ze zrozumieniem. Nie piszę o klimacie Rotrii, tj. państwie kościelnym, patriarsze, kościele, jezyku łacińskim i włoskim etc. tylko o mikroklimacie kiszonki wytworzonym przez non stop te same osoby od lat, które nic nie robią najczęściej poza produkcją opisów i spiskowaniem i najwyraźniej jest im bardzo dobrze w takim układzie i jak im nikt nie przeszkadza, gdy sobie robią nawzajem dobrze (z pewnymi wyjątkami). No ale na pocieszenie ci powiem, że blisko byłeś, niestety tym razem znowu dwója, poprawa będzie pewnie niedługo. 


Cytat:Ty Karolu pomóc w rozwoju Toskanii. Czy odkąd opuściłeś tron skarlandzki to cokolwiek zrobiłeś dla swojego rodu? W ogóle zrobiłeś cokolwiek konstruktywnego w mikroświecie? Pomijam post w Bialenii, w którym chwaliłeś się rozmiarami e-penisa.

Ty Pawle pisać po polski. Odkąd dałeś się spalić jako McKinley, to co zrobiłeś pozytywnego dla któregoś v-państwa, w którym przebywałeś, ale takiego dobrego i pożytecznego obiektywnie, co faktycznie przyniosło wymierne owoce a nie tylko w twoim mniemaniu? Czy zrobiłeś kiedykolwiek cokolwiek dobrego dla Medyceuszy lub Zepów? Bo nie będę pytał czy zrobiłeś cokolwiek dla tych rodów, choćby niedobrego, bo tu akurat odpowiedź jest prosta - że bruździłeś nam Medyceuszom od samego początku, plułeś na ten ród, na mnie, na Carlosa Seniora (który cię adrogował po tym wszystkim). Dobrze pamiętamy jak spiskowałeś przeciwko Skarlandowi na szkodę zasiadającej wówczas na tronie mojej v-babki i v-ojca, obydwojga Medyceuszy. Potem raptem po osiągnięciu celu, czyli dochrapaniu się nazwiska Orańskich, tytułu królewicza z wieży ciśnień i zaszkodzeniu nie tylko paru osobom, ale i sobie uśmierciłeś się (po raz wtóry), by powrócić w piątej już chyba lub szóstej odsłonie (i jak tu nie wierzyć w reinkarnację?!) i dalej jątrzyć. Jedno jest tylko niezmienne - twoja mania do wydłużania sobie sygnatury (nie)śmiesznymi tytulikami. Ba! Doszedleś nawet do punktu krytycznego, że teraz walnąłeś sobie całą biografię-laurkę w osobnym poście. W dodatku mienisz się "profesorem" prawa po napisaniu do niczego nieprzydatnych prac (i nic nie wnoszących do v-prawa) z błędami lub niedopowiedzeniami o niskiej lub żadnej wartości merytorycznej (każdy umie przepisać podręcznik do prawoznawstwa, kwestia wydania paru groszy na książkę) jednocześnie co i rusz waląc straszne byki, gdy przychodzi do jakiejkolwiek aktywności v-prawniczej: czy to wtedy, gdy byłeś sędzią (hierarchia źródeł prawa), czy "komentatorem" na świętej wojnie (podstawowe błędy przy najprostszej interpretacji prawnokarnej w sprawie Zanika i ten śmieszny pozew w związku z rzekomym naruszeniem twojej "czci"), a także teraz, jak jesteś tym niepoważnym v-profesorkiem, który przyklasnął niemal bez oporu, tak wybitnie kpiącej z logiki i prawa, pracy mojego eks-kolegi Czarka. 


Co do penisa, nie przypominam sobie, ale wyraźnie masz na tym punkcie kompleksy, może kup sobie jakieś pastylki.

EDIT: O! Wiem co możesz jeszcze zrobić - zacząć wreszcie merytorycznie dyskutować w tym wątku, ale chyba mam za wysokie oczekiwania.
Carlo Giovanni de' Medici e Zep
Odpowiedz

#35
W tym momencie opuszczam Florencję i obrady Zjazdu. Wsiadam na konia, a moja noga więcej nie postanie w miejscu, w którym przebywać będzie Karol III Medycejski.

[Obrazek: 2xfXX.jpg]
Odpowiedz

#36
Ja pierdole.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#37
Jak mniemam powyższy komentarz dobrze oddaje kształt sytuacji, ale niech jedzie. I tak nic merytorycznego tu nie napisał, jedynie się podlizywał i mnie obrażał. Co prawda lepiej by było, gdyby ta zakała w ogóle opuściła mikroświat, ale nie można mieć wszystkiego. Wszak Wieniek jest jak karaluch - trudno go ubić i zawsze wylezie z którejś dziury.

Wracając jednak do wątku, trzeba pomyśleć nad sposobem ściągnięcia tu nie-Medicich. Rozdawnictwo lenn jest pewnym pomysłem, ale tylko na krótką metę, więc potrzeba czegoś, co tych ludzi zatrzyma. Prawdę mówiąc, w czasie gdy ludzie raczej odchodzą z mikronacji, niźli do nich przybywają, trudno będzie taki złoty sposób znaleźć.
Carlo Giovanni de' Medici e Zep
Odpowiedz

#38
Cytat:
Apostolskie Miasto Rotria, dn. 13 IX A.D. 2017

[Obrazek: 2vK3K.png]

Jego Świątobliwość
Pius VI
Patriarcha i Biskup Rotrii,
Sługa Sług Bożych,
Ojciec Królów i Książąt,


Jego Wielkoksiążęca Mość
Carlo Lorenzo de Medici y Zep
Wielki Książę Toskanii
Książę Ferrary, Florencji, Palestriny i Bari

Wasza Wielkoksiążęca Mość,

Do uszu naszych dobiegają coraz to nowe łkania przejętego trwogą ludu Toskanii, który z niepokojem wpatruje się w poczynania znanego niegdyś z elegancji i klasy rodu Medyceuszów. Według tego, co nam przekazano Ród Panujący Wielkiego Księstwa daje gorszący przykład względem swych poddanych, dopuszczając się niegodnych arystokracji postępków, kłótni i słów, które nie korespondują z przyjętymi w Patrymonium Świętego Pawła standardami. By więc sprawę należycie zbadać niniejszym wzywamy Waszą Wielkoksiążęcą Mość do niezwłocznego stawienia się w Wiecznym Mieście w Pałacu Apostolskim przed naszym obliczem celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.

Apostolskim Pozdrowieniem,

/-/ Sanctitas Vestra Pius VI,
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae, etc.
Odpowiedz

#39
Przykro mi, że Syn jest przeciw rodowi, ale i u stóp Ojca Świętego się stawimy.
Jego Wielkoksiążeca i Arcykatolicka Wysokość Trup,
prof. net. Karol II Wawrzyniec kardynał de Medici i Zep
w historii: Patriarcha Leon III, król Skarlandu, Rotrii, Niderlandów, Estelli, 
Wielki Książę Toskanii, książę Surmenii, RONu, margrabia Bialenii.
Obecnie: truchło w grobowej tumbie.

Czasem lepiej dopełnić aktu wiecznej śmierci, niż wiecznie umierać.

[Obrazek: 2s4JK.png]



Odpowiedz

#40
Wykonałem jedynie swój obowiązek Wikariusza Generalnego.
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2019 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2019 Styl © iAndrew 2016-2019 Edit © Axwell 2017-2019