Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aurelio de Medici y ZepPrywatna kaplica kard. de Medici y Zep
#61


Missa pro novo Summo Pontifice
in nocte XX/XXI I MMXXIII A.D.
per cardinalem A. de Medieces et Zepp celebranda

 


Oremus pro Pontifice nostro Pio.
Dominusservet eum, et vivificet eum, et beatum faciat eum in terra, et non tradat eum in animam inimicorum eius. [Ps 40:3]


[Obrazek: Communion-Post+Communion+%281%29.jpg?format=1500w]


Deus, omnium fidelium pastor et rector, famulum tuum Pium, quem pastorem Ecclesiae tuae praeesse voluisti, propitius respice: da ei, quaesumus, verbo et exemplo, quibus praeest, proficere: ut ad vitam, una cum grege sibi credito, perveniat sempiternam. Per Christum, Dominum nostrum. Amen.





Vivat Pius Octavus! Vivat Rotria!
Odpowiedz

#62
Bracia i Siostry,

po najdłuższym w historii III Rotrii (o ile nie w całej historii) sede vacante, dobry Bóg daje nam Ojca Świętego. Korzystając z tej wspaniałej okazji, pragnę w kilku krótkich słowach przedstawić swoją wizję trawiącego Rotrię kryzysu.

I. Może szczegół, ale istotny. Nie celebrujemy kalendarza liturgicznego. Wszystkie święta mijają u nas niezauważone. Jesteśmy jednak mikronacją kościelną i można od nas oczekiwać, że przynajmniej dwa razy w roku - w Boże Narodzenie i w Wielkanoc - przygotujemy coś wspaniałego i wyjątkowego. Za miesiąc Wielki Post. Możemy już powoli rozkręcać się przed tym istotnym w liturgii czasem, np. poświęcając choć chwilę co niedzielę na napisanie liturgii. Chodźmy podzielmy się dyżurami. Raz Ojciec Święty, raz ja, raz bp Wieniawa, bp Dostojewski, raz ks. Soplica, ks. Godunow itp. To pobudza nas do działania, tworzy okazje do spotkań. Jeśli (co zrozumiałe) nie mamy czasu na tygodniu, umówmy się, że każdy znajdzie w niedzielę kilkanaście minut na Rotrię. Co Wy na to? 

II. Rotria stała się jednolita. Choć nie jest to opinia kojarzona z moim stronnictwem - zgniłymi drederystami - to fakty są takie, że zabetonowaliśmy się w niewielkim gronie, a władza wciąż jest w rękach kilku ludzi. Nie robimy tego jednak ze złej woli, tak się po prostu stało. Ubolewam nad odejściem przedstawicieli zupełnie konkurencyjnych stronnictw. Jako jeden z najciekawszych okresów mojej działalności w Rotrii wspominam czas walk między Orańskimi i całą resztą, zwłaszcza pełnym temperamentu Pawłem Medycejskim. To były wspaniałe emocje.

III. Nie przyciągamy nowych ludzi. To niejako efekt powyższych powodów. Nie przyciąga ani bogate życie kościelne, ani ciekawa polityka. Mam nadzieję, że przywrócenie obu powyższych pozwoli nam stać się atrakcyjniejszą propozycją dla poszukujących czegoś nowego.

Zapraszam do dyskusji!
Odpowiedz

#63
Myślę że uda się odnowić Rotrię.
Tymoteusz Dostojewski 
Baron Arrezo

Odpowiedz

#64
No Ojciec Święty jeszcze się nie pojawił na loggi. Trochę jak w filmie Habemus Papam.
dr net. Stanisław kardynał Wieniawa OSI
Kardynał Biskup Urbino
Wikariusz Generalny Stolicy Apostolskiej 
[Obrazek: n4QtGs.png]
Odpowiedz

#65
(21.01.2023, 09:26:01)Tymoteusz Dostojewski napisał(a): Myślę że uda się odnowić Rotrię.

Ja jednak jestem realistą i nie mam nadziei na spektakularne wyjście z kryzysu. Ważne, żebyśmy po prostu dawali od siebie cokolwiek. Ze swojej strony proponuję choćby tę niedzielną obecność. Skoro jesteśmy mikronacją kościelną, to nie ma chyba lepszego dnia na wyrażenie aktywności. Pamiętam czasy kilku celebracji co niedzielę, w Apostolskim Mieście i daleko poza nim, gdzieś za granicą. To była piękna ilustracja potęgi, aktywności i jedności Rotrii. 

Warto wrócić do aktywnej działalności w choćby jednej placówce zagranicznej. Gdzie Bracia widzieliby naszą aktywność? Przyznaję, że trochę nie mam pomysłu.
Odpowiedz

#66
Może w Leocji. Mieliśmy tam ongiś czas Nuncjaturę Apostolską.
Tymoteusz Dostojewski 
Baron Arrezo

Odpowiedz

#67
(21.01.2023, 10:55:26)Stanisław Wieniawa napisał(a): No Ojciec Święty jeszcze się nie pojawił na loggi. Trochę jak w filmie Habemus Papam.

Jesteśmy, jesteśmy. Wielebny Wieniawo. Twoją sprawą zajmiemy się wieczorem.
† PIUS VIII, PATRIARCHA ROTRIAE
Odpowiedz

#68
@Aurelio de Medici y Zep w Sarmacji wciąż obowiązuje traktato-konkordat, więc nie ma przeszkód, aby zawnioskować o wątek nuncjatury i zacząć publikować na nim wieści z Rotrii.
Relatywnie prężnie działa u nas diecezja angemoncka, głównie w oparciu o moją skromną osobę, ale nasze kontakty z Rotrią były jak dotąd znikome - w 2020 delegowano do nas jako nuncjusza A. Pronobisa, który - bez urazy ale - wykazał się trudnym charakterem i szybko skonfliktował ze sobą niemal wszystkich aktywnych Sarmatów. Potem jakiekolwiek zainteresowanie Rotrii naszą diecezją się skończyło, więc suma sumarum, tydzień temu przystąpiliśmy do nowo tworzonego Kościoła Powszechnego, który daje nadzieje na jakąś regularną aktywność.
Niezależnie od tych ruchów, cały czas prowadzimy normalną ewangelizację - wszystkie rozważania jakie piszę, są mojego autorstwa, pojawiają się praktycznie w każdą niedzielę oraz święta, czasem także w dni powszednie. Dodatkowo organizujemy czasem celebry narracyjne, ale to mniejszy odsetek.
Odpowiedz

#69
Popieram przedmówców. Rotrię trzeba odnowić liturgicznie. Gdy tylko powrócę z emerytury odprawię jakąś celebrę.
Jego Eminencja Albert Orański

[Obrazek: 2VgPQ.png]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2023 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2023 Styl © iAndrew 2016-2023 Edit © Axwell 2017-2023